czwartek, 25 maja 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 59

 Dorwałam sprzęt i oto jest! 

Świeżo zbetowany przez mojego nieocenionego Wilczurka!

Zapraszam!

***

Kiedy Hiroki w końcu wrócił z pracy był środek nocy. Był zmęczony. Tak koszmarnie wykończony. Marzył jedynie o tym by wziąć prysznic i położyć się spać. Ten dzień nie należał do łatwych. Poranna kłótnica z Akirą wyprowadziła go z równowagi. Do tego chłopak przez cały dzień miał wyłączony telefon.

Hiroki po wejściu do domu od razu skierował swe kroki do łazienki. Umył się, ubrał spodnie od piżamy i poszedł do sypialni. Akira spał w najlepsze pochrapując cicho. Hiroki popatrzył na chłopaka i poczuł wyrzuty sumienia. Czuł się podle za to, że wyładował swoje frustracje na blondynie, który po prostu tęsknił i martwił się o niego.

Brunet już miał zamiar położyć się obok ukochanego, kiedy poczuł, że chce mu się pić. Poszedł zatem do kuchni nalać sobie szklankę wody. Stał przy blacie wyspy kuchennej bezmyślnie wpatrując się w pokój przed sobą, kiedy nagle jego wzrok zatrzymał się na stole stojącym naprzeciwko kanapy. Z zainteresowaniem odstawił szklankę i powoli podszedł do stolika. To co zwróciło jego uwagę leżało tuż obok otwartego laptopa. Hiroki wziął przedmiot do ręki i zaczął go oglądać z każdej strony. Po chwili dostrzegł tubkę z lubrykantem również leżącą obok laptopa na stole. Hiroki usiadł na kanapie i włączył uśpiony komputer doskonale zdając sobie sprawę z tego co może tam znaleźć. Nie pomylił się. Akira nie zadbał nawet o to by wyłączyć stronę z filmem porno, nie mówiąc już o wyczyszczeniu historii.

- No, no - mruknął Hieoki pod nosem nie mogą opanować uśmiechu - biedny, wyposzczony Aniołek...

Hiroki wstał i podszedł do szafy w przedpokoju. Otworzył drzwi i z najwyższej półki ściągną nieduże pudełko po butach. Otworzył je i wyciągnął z niego cienką, czarną, pięciometrową linę. Hiroki uśmiechnął się do siebie.

- Nareszcie się przydasz - szepnął.

Prawda była taka, że odkąd brunet odkrył masochistyczne skłonności Akiry zaczął interesować się tematyką związaną z ostrzejszymi sposobami uprawiania seksu. Od jakiegoś czasu czytał artykuły, zwiedzał fora i zbierał informacje czując, że może mu się to kiedyś przydać. Jakiś czas temu pod wpływ impulsu zakupił nawet liny, w tej chwili jednak z nich spoczywała w jego rękach. Hiroki poczuł, że nadarzyła mu się idealna okazja do wypróbowania paru technik. Uśmiechnął się do siebie drapieżnie. Wyjął z pudełka jeszcze dwie takie same liny. Zabrał je oraz wibrator i lubrykant.

Wszedł do sypialni, schował wszystko do szuflady szafki stojącej po jego stronie łóżka i wsunął się pod kołdrę. W głowie miał już ułożony idealny plan ukarania Akiry za niegrzeczne, samotne zabawy. Teraz musiał się już tylko wyspać. Czuł, że na drugi dzień będzie potrzebował dużo energii. Zasnął szybko, z ustami rozciągniętymi w agresywnym uśmiechu.

Rano obudziły go promienie słońca wpadające przez okno do pokoju. Hiroki leżał na plecach. Zauważył, że Akira śpi wtulony w jego bok.

- Dzień dobry Kochanie - wyszeptał obejmując chłopaka ramieniem.

Akira otworzył oczy i spojrzał nieprzytomnie na mężczyznę. Po chwili odsunął się od niego z obrażoną miną.

- Pff, spadaj wredny kutasie - wysyczał blondyn przez zęby.
- Oj, Aniołku co tak niegrzecznie od rana? - zapytał spokojnie Hiroki uśmiechając się do chłopaka.
- Nic, to tylko moje babskie humorki - odpowiedział mu Akira zaczepnie.

Hiroki przygarnął chłopaka do siebie i czule pocałował. Akira odepchnął go od siebie.

- Lepiej szykuj się do pracy - warknął.
- Nie idę do pracy. Wziąłem urlop - odpowiedział łagodnie Hiroki.

Akira popatrzył na niego zdumionym wzrokiem.

- N... Naprawdę? - zapytał z niedowierzaniem.
- Tak. Pomyślałem, że powinien lepiej zadbać o mojego Aniołka.

W jednej chwili twarz Akiry rozpogodziła się w szczęśliwym uśmiechu.

- Cieszę się Hiro - wyszeptał przytulając się do mężczyzny.
- Wiesz... - zaczął brunet powoli - pomyślałem sobie, że spędzimy cały dzień w łóżku i odbijemy sobie te ostatnie tygodnie rozłąki.

Akira z uśmiechem skinął głową. - Jednak... - ciągnął Hiroki - kiedy wróciłem w nocy do domu odkryłem baaardzo interesującą rzecz...

Akira zmarszczył brwi i popatrzył wyczekująco na mężczyznę.

- Otóż wyobraź sobie, że ktoś używał mojego laptopa...

Akira głośno przełknął ślinę, właśnie dotarło do niego, że nie posprzątał wczoraj po swojej zabawie.

- I - ciągnął dalej Hiroki - wyobraź sobie, że ten ktoś, zapomniał pochować swoje zabawki... nawet nie wyłączył komputera...

Blondyn spojrzał na mężczyznę rumieniąc się na twarzy.

- Hiro... to... - zaczął się jąkać.
- I - przerwał mu Hiroki spokojnie - pomyślałem sobie, że to bardzo nie ładnie ze strony tego kogoś, że się sam zbawia, podczas gdy ja ciężko pracuję...
- Hiro, to tylko małe porno... Obejrzałem je bo aktor w nim grający do złudzenia przypomniał mi Ciebie i ... - Akira zaczął się plątać.
- I - ciągnął Hiroki nie zwracając uwagi na słowa blondyna - pomyślałem sobie, że takie niegrzeczne zachowania trzeba koniecznie ukarać...
- U.. ukarać? - wyjąkał Akira.
- Tak. Ukarać. - potwierdził Hiroki i uśmiechnął się lubieżnie. - Teraz Aniołku słodki pójdziesz do łazienki i ładnie się dla mnie umyjesz. Dokładnie w każdym zakamarku. A potem wysmarujesz swoje piękne ciałko tym balsamem, którego zapach tak mi się podoba. I grzecznie do mnie wrócisz. Masz na to wszystko 15 minut. I nie radzę Ci się spóźniać.

Akira wpatrywał się w Hirokiego szeroko otwartymi oczami. Znał ten dziki błysk w zielonych oczach ukochanego, jednak jeszcze nigdy nie słyszał u niego takiego tonu. Podobał mu się. Był władczy i zdecydowany. Akira natychmiast poczuł podniecenie w całym swoim ciele. Od razu wstał z łóżka i pobiegł do łazienki.

Gdy wrócił do sypialni, Hiroki stał przy oknie i czekał na niego. Po twarzy czarnowłosego błąkał się drapieżny uśmiech. Spojrzał na zegarek zawieszony na ścianie.

- Masz farta Kochanie. Równe 15 minut. Udało Ci się. - mruknął z zadowoleniem.

Następnie wstał z łóżka i stanął naprzeciw szafki nocnej. Powoli otworzył szufladę i wyciągnął z niej czarną linę. Przez ciało Akiry przeszedł dreszcz. Ciężko stwierdzić, czy ze strachu, czy z ogarniającego go podniecenia.

- Na brzuch. - wysyczał Hiroki lodowato.

Akira bez protestów położył się na łóżku, w pozycji nakazanej mu przez bruneta. Hiroki usiadł na nim okrakiem i łapiąc chłopaka za ręce mocno wykręcił je do tyłu, zginając je w łokciach, ułożył je na plecach chłopaka. Następnie Akira poczuł jak Hiroki związuje jego ręce. Od czasu do czasu zmuszał go by uniósł klatkę piersiową i i przeprowadzając line poprzez jego tors, wiązał dalej. Kiedy skończył obrócił Akire na plecy. Hiroki popatrzył na niego i drapieżnie oblizał wargi. Następnie ponowie sięgnął do szuflady i wyjął z niej kolejne dwie liny, po czym ugiął jedną nogę chłopaka w kolanie i również ją związał, to samo zrobił z drugą nogą. Następnie z powrotem obrócił chłopaka na brzuch. Akira poczuł jak jego penis twardnieje.

- Hiro gdzieś Ty się tego nauczył? - jęknął chłopak.
- Och, Kochanie, internet to prawdziwa kopalnia wiedzy. - odpowiedział mu brunet, wstając z łóżka.

Akira obrócił głowę w stronę Hirokiego i z coraz większym zainteresowaniem obserwował mężczyznę. Tymczasem brunet podszedł do swoich spodni wiszących na krześle i wyjął z nich pasek. Złożył go na pół i wyszczerzył się w złośliwym uśmiechu.

- No, Kochanie to teraz czas na Twoją kare...

Akira głośno przełknął ślinę. Był bardzo zdenerwowany. Hiroki klęknął na łóżku tuż za Akirą. Wyciągnął rękę i pogłaskał boski tyłek Akiry, który w tej pozycji prezentował się po prostu przepięknie. Chłopak jęknął cicho.

- Na początek proponuję 10 pasów. - powiedział Hiroki - Jednakże, za każdy dźwięk, który z siebie wydasz ta liczba wzrośnie o kolejną sztukę.
- Hiro... - wyszeptał Akira, czując coraz większy strach.

Hiroki pochylił się nad nim

- Spokojnie. Jestem pewny, ze Ci się to spodoba... - wyszeptał wprost do ucha blondyna.

Następnie wyprostował się i mocniej ścisnął pasek w swojej ręce. Cichy świat przeszył powietrze. Zaskoczony Akira krzyknął cicho.

- No cóż, w takim razie dalej dziesięć. - stwierdził złośliwie Hiroki.

Akira zagryzł dolną wargę.
Dwa. Chłopak zdusił jęk.

- Dobrze Kochanie, jeszcze dziewięć.

Trzy, cztery. Nic, cisza.

- Osiem, siedem... Sześć.

Znowu krzyk. Z oczu Akiry poszły łzy, nie był wstanie ich powstrzymać.

- No to siedem... Hiroki się nie hamował.

Z prawdziwą przyjemnością obserwował jak z każdym uderzeniem, zgrabna dupa Akiry robi się co raz bardziej czerwona. Brunet czuł, że spodnie od piżamy, które miał na sobie zrobiły się nagle stanowczo za ciasne.

Z kolei Akira sam już nie wiedział co czuje. Przy pierwszych razach był to jedynie ból. Piekący, drażniący, nieznośny. Z oczu leciały mu łzy. Po kolejnych uderzeniach, doznania Akiry zaczęły się powoli zmieniać. Obok bólu pojawiło się coś jeszcze...
Z jednej strony skóra na tyłku paliła go żywym ogniem, z drugiej zaczynał odczuwać subtelną rozkosz, nieśmiało rozchodzącą się delikatnymi dreszczami po całym jego ciele.

Sześć. Siedem. Tym razem jęk. Przeciągły, słodki. Muzyka dla uszu Hiro.

- No to kolejny. W sumie jeszcze pięć. Akira wił się przed Hirokim, ale nie uciekał. Było mu dobrze. Pomimo bólu - zaskakująco przyjemnie. To było bardzo abstrakcyjne uczucie dla Akiry. Każde kolejne uderzenie potęgowało nieznośny, piekący ból, który wyciskał mu łzy z oczu. A jednak było w tym coś więcej. Jego penis sterczał boleśnie. Akira czuł, że robi się coraz bardziej mokry od pre-ejakulatu. Uczucie rozkoszy było niesamowicie obezwładniające.

Co to jest? O co tu chodzi? Przecież to mnie boli, a jednak....

Nagle Blondyn poczuł niekontrolowane skurcze mięśni brzucha, i ud. Jego oddech przyspieszył, a Serce waliło w piersi, pot oblewał jego ciało.

- Nnnn... Hiro.... Aaaaachh... Achhhh - jęczał przeciągle.

Akira doszedł, jednak się nie spuścił. Pierwsze raz w życiu osiągnął spełnienie nie tryskając spermą. Hiroki w zdumieniu spojrzał na kochanka

- Wow, nie sądziłem Aniołku, że jesteś aż takim masochistą by dojść w trakcie lania- powiedział z satysfakcją.

Pochylił się nad Akira i szepnął mu do ucha

- Ostrzegam się, że jeśli postanowisz się jednak spuścić to cie ukarzę.
- J.. Jak? - wyjęczał Akira.
- Po prostu Cię dzisiaj nie zerżnę. A ty przecież bardzo chcesz być pieprzony prawda?

Akira skinął głową w odpowiedzi. Hiroki powrócił do dalszego wymierzona pasów Akirze.

W konsekwencji swoich jęków Akira doczekał się w sumie dwudziestu pasów. Każdy z nich został wymierzony przez Hirokiego równie mocno, z taką samą pasją.

Gdy Hiroki postanowił poszukać informacji dotyczących zadowalania masochistów zrobił to z myślą o ukochanym. Chciał po prostu urozmaicić ich seks. W życiu nie przyszło by mu do głowy, że w tego typu zabawach odnajdzie coś dla siebie. A jednak. Czarowna dupcia Akiry, jego skrępowane lina ciało, cichy szloch blondyna i te wprost niesamowite jęki wydobywce się z jego krtani. Wszystko to niesamowicie nakręcono Hirokiego. Powstrzymanie się w tej chwili przed rzuceniem pasa w kąt i zwyczajnym wypieprzeniem chłopaka było nie lada wyzwaniem dla bruneta. Miał jednak inne plany i bardzo chciał je zrealizować, modląc się w duchu by Akira jednak się nie spuścił. Bo ukaranie chłopaka było by karą również dla niego.

Po dwudziestym uderzeniu, Hiroki złapał Akire za tyłek i zaczął masować jego obolałą skórę. Jednocześnie pochylił się nad Akirą

- Dzielnie się spisałeś Kochanie - wyszeptał czule całując jego ucho.

Akira leżał pod nim dysząc ciężko. Nie bardzo potrafił określić to co się w tej chwili działo. Wiedział jedno. Pragnął Hirokiego. Och jak on go pragnął. Nie chciał by brunet się z nim kochał, o nie, w tej chwili Akira marzył o tym by Hiroki go rżną, pieprzy, jebał, pierdolił i posuwał. Jak dziwkę, kurwę, jak ostaniom szmatę. Był mokry, obolały i napalony. Kurewsko napalony.

Hiroki wstał i ponownie podszedł do szafki obok łóżka. Wyjął coś z szuflady, jednak Akirze nie
udało się dostrzec co to było. Brunet ściągnął spodnie od piżamy i klękając pomiędzy związanymi nogami Akiry wziął do ręki lubrykant i wycisnął jego znaczną ilość na swoje palce. Następnie wsunął dłoń pomiędzy pośladki chłopaka i pieścić opuszkami palców dziurkę Akiry. Blondyn jęknął głośno, w ekstazie gdy pierwszy z palców znalazł się w jego wnętrzu. Za chwilę doszedł drug. Hiroki rozciął go niespiesznie, leniwie poruszając palcami. Akira czuł, że za chwilę szlag go traf, nie mogąc dłużej wytrzymać tego nie znośnie wolnego tempa sam zaczął ruszać biodrami, nabijając się na palce Hirokiego.

- Oj nie ładnie Aniołku. Nie wolno. Musisz być grzeczny i cierpliwy jeśli chcesz dostać nagrodę.
- Tak. - Odezwał się Akira- Mój Panie... - dodał po chwili cicho.

Hiroki był tak zaskoczony, że na chwilę kompletnie zamarł. Akira bardzo zaskoczył go tym określeniem. Trzeba jednak przyznać, że Hirokiemu bardzo podobał się ten tytuł. Już po chwili ponownie rozciągał palcami odbyt Akiry.

- Chcesz żebym był Twoim Panem? - Zamruczał, bardzo nakręcony.
- Tak...
- A jeśli się zgodzę to kim ty będziesz dla mnie?

Akira odpowiedział coś, jednak zrobił to bardzo cicho.

- Nie słyszę...
- Twoja suką... Będę Twoja suką... - wyszeptał, niesamowicie zmieszany.

Hiroki słysząc te słowa zadrżał z podniecenia.

- Brzmi kusząco, ale jakoś nie jestem pewien... - powiedział Hiroki prowokująco.
- Co mam zrobić żeby Cię przekonać, Panie? - jęknął Akira, podczas gdy palce Hirokiego wciąż leniwie rozciągały jego dziurkę.
- Hmmm... - wymruczał Hiroki i wstał z łóżka, wyjmując palce z tyłka rozczarowanego Akiry.

Obszedł łóżko dookoła i klęknął na nim, tuż przed twarzą Akiry.

- Co roboty. - warknął Hiroki.

Akira od razu zrozumiał czego się od niego oczekuje.

- Tak, Panie. - jęknął i otwierając usta zaczął ssać główkę jego penisa.

Hiroki był tak bardzo napalony, że niemal od razu chwycił Akire za włosy i dociskając jego głowę do swojego krocza mocno poruszał biodrami, wbijając się w usta blondyna, niemal natychmiast uderzając fiutem w tylną część jego gardła. Akira z ledwością powstrzymał naturalny odruch swojego ciała, które za wszelką cenę chciało się go przybyć. Oddychając przez nos, blondyn starał się szybko rozluźnić swoje gardło, najbardziej jak tylko było to możliwe. Już po chwili zdołał dopasować się do rytmu narzucanego przez biodra Hirokiego. Nie minęło 5 minut jak brunet doszedł mocno wprost do gardła Akiry, który grzecznie wszystko połknął.

- Wyliż to do czysta. - rozkazał Hiroki.
- Tak, Panie.

I wysuwając język, Akira zaczął lizać penisa bruneta, który pomimo orgazmu nie stracił nic ze swej wielkości i twardości. Po chwili Hiroki złapał Akirę za włosy i odsunął jego twarz od swojego krocza.

- Dobra sunia. - wyszeptał drapieżne.
- Dziękuję, Panie. - odpowiedział Akira, uśmiechając się.

Chłopak nie mógł się odczekać tego by się przekonać co jeszcze zaplanował dla niego Hiroki. Tymczasem mężczyzna znowu znalazł się pomiędzy nogami Akiry i wylewając nową porcję lubrykantu na palce ponownie zaczął rozciągać dziurkę chłopaka.

- Panie... - jęknął Akira - Zerżnij mnie. Błagam...

Hiroki zaśmiał się, lecz nic mu nie odpowiedział, za to wyjął palce z jego tyłka. Akira jęknął z rozczarowaniem.

Czekał.

W tej chwili Hiroki chwycił zabawkę Akiry, którą chłopak zabawiał się poprzedniego wieczoru. Sięgnął po lubrykant i dokładnie wysmarowała wibrator. Następnie włączył go i wsunął między rozchylone nogi chłopaka, zaczął pieścić jego penisa. Akira wydał z siebie zduszony krzyk.

- Panie!
- Nie waż się dojść suko... - syknął Hiroki.

Łatwiej powiedzieć niż zrobić. Akira ze wszystkich sił starał się powstrzymać, jednak czuł, że dłużej już nie może. Tak bardzo chciał się spuścić. W tym momencie Hiroki odsunął zabawkę od jego penisa. Akira ponownie wydał z siebie jęk rozczarowania. Hiroki ponownie wysmarował wibrator lubrykantem. Następnie nawilżył nim również odbyt chłopaka i zaczął powoli penetrować nim wnętrze chłopaka. Akira znowu jęczał, kręcąc przy tym dupą. Hiroki wsadził zabawkę do końca.
Nagle blondyn poczuł, że mężczyzna wysuwa w niego również palec. Najpierw powoli rozciągał nim dziurkę chłopaka, potem dołożył drugi palec i trzeci, od czasu do czasu dodając lubrykant. Wszystko to trwało nieznośne długo. Akira czuł dreszcze. Mało. Za mało.

- Panie... Błagam... - jęknął chłopak spazmatycznie.

Hiroki sam już był na granicy wytrzymałości. Wyciągnął palce z Akiry. Wyprostował się i wyciskając lubrykant z butelki, wtarł go w swojego sterczącego penisa i zaczął powoli wchodzić nim w tyłek Akiry, tuż obok wibratora wciąż tkwiącego w chłopaku.

Akira już nie jęczał. On krzyczał. On błagał o jeszcze, o więcej, o mocniej. W końcu Hiroki wszedł do końca i zaczął posuwać chłopaka szybkimi, płytkimi pchnięciami.

- Nnnn... Aaachhh Panie... Jak dobrze.... Achhhh! - wył chłopak.

Hiroki czuł intensywną przyjemność, którą dawała mu również wibrująca zabawka utkwiona w dupie Akiry. Następnie Hiroki wyjął swojego kutasa i przewracając kochanka na bok, złączył jego nogi i ponownie w niego wszedł. 


- Panie... Chcę... Pozwól mi dojść... - skomlał Akira.
- Nie. - wydyszał Hiroki.
- Błagaj Cię, Panie, ja już dłużej nie mogę...

Akira odwrócił głowę w stronę kochanka i po raz kolejny jego ciałem wstrząsnął dreszcz. Hiroki był w tej chwili taki seksowny, władczy i pewny siebie, że Akira cały drżał z podniecenia. Owszem, zawsze widział, że Hiro to prawdziwa bestia w łóżku. Jednak nigdy nawet mu się nie śniło, że może drzemać w nim ktoś tak dominujący.
Z kolei sam Akira czuł się doskonale w narzuconej mu przez Hirokiego roli uległego. Dla swojego mężczyzny był gotowy na wszystko. W tej chwili chciał być jego suką. Dać mu satysfakcję, oddać mu wszystko: swoje ciało, swój ból, każdą z emocji, każdy jęk i krzyk.
W tej chwili Akira czuł, jak bardzo kocha Hirokiego, jak bardzo mu ufa. Wiedział już, że tylko z nim mógł przeżyć coś takiego. Tylko z nim był w stanie przekraczać kolejne granice.

- Panie...
- Dobrze, suczko. Już możesz. - wychrypiał Hiroki i sam poczuł znajome skurcze przenikające jego ciało.

Doszli jednocześnie, krzycząc głośno. Orgazm każdego z nich był bardzo długi i intensywny. Hiroki wyszedł z Akiry i wyjął z niego również wibrator. Następnie rozwiązał chłopaka i położył przy nim na łóżku. Akira leżał na brzuchu i dyszał ciężko, usiłując złapać oddech.
Żaden z nich nie wypowiedział ani jednego słowa. Po prostu patrzyli sobie w oczy, uśmiechając się czule. Hiroki przysunął się do chłopaka i obejmując go w pasie złożył na jego ustach zmysłowy pocałunek, po czym wstał i wyszedł z pokoju.

Wrócił po kilku minutach i pochylając się nad ukochanym wziął go na ręce i zaniósł do łazienki. Włożył chłopaka ostrożnie do wanny, którą chwilę wcześniej napełnił wodą i delikatnie umył go całego. Następnie wyciągnął go z wody i wytarł ręcznikiem. Akira stał na środku łazienki opierając się o ukochanego, ponieważ nogi odmawiały mu posłuszeństwa. Następnie Hiroki ponownie wziął Akire na ręce i zaniósł do łóżka. Położył go na brzuchu i czule wysmarował balsamem obolały tyłek chłopaka. Sapiąc cicho z zadowoleniem, Akira zamknął oczy i odpłynął.
Kiedy tylko zasnął, Hiroki pochylił się nad nim

- Wytrzymaj ze mną jeszcze chwilę. Już niedługo to się skończy. - wyszeptał cicho i wyszedł z sypialni, zamykając za sobą drzwi.

villemo



4 komentarze:

  1. Wrrrau! Od początku opowiadania historia tak się rozkreciła, że ni cholery nie poznaję już dawnego Akiry czy Hiro. Ciekawe, co jeszcze wymyślisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasowało mi to do nich. Od jakiegoś czasu chciałam to zrobić. I cóż myślę, że jeszcze nie raz tak się zabawią ;)

      Usuń
  2. Heh, myślałam, że szlak mnie trafi, ale udało mi się jednak sprawdzić <3
    Czego sie nie robi dla ukochanego opowiadania ;*

    OdpowiedzUsuń