sobota, 13 maja 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 52

 Dziękuję za wszelkie komentarze, które od Was otrzymuję czy to na blogu czy też na fb. 
Jest to dla mnie ogromna motywacja i radość wiedzieć, że Zdzira i Bestia Wam się podoba. 
Tych, którzy są, a jeszcze nie ujawnili swojej obecności - serdecznie do tego zachęcam!

Za betkę dziękuję oczywiście Wilkowi ;)

 ***



Było już mocno po 22 gdy Akira wrócił do domu. Był bardzo zmęczony, w barze aż roiło się od klientów. Kiedy wszedł do mieszkania, okazało się, że Hirokiego jeszcze nie ma. 

Znowu robi nadgodziny... - Pomyślał blondyn. 

Tak było od paru dni. Hiroki pracował od rana do późnej nocy. Wracał do domu bardzo zmęczony i po krótkim prysznicu, natychmiast kładł się spać. 

Najgorsze było to, że nikt bruneta do tego nie zmuszał. Mężczyzna dobrowolnie zostawał w pracy. 

Kiedy Akira pytał go o powód, Hiroki mówił, że potrzebuję pieniędzy, jednak po co mu one - nie wyjaśniał. 

- Przecież się dokładam do rachunków, czy to konieczne żebyś tyle pracował? - dopytywał Akira. 
- Tu nie chodzi o rachunki. - odpowiadał zwykle Hiroki i zmieniał temat. 

Akira był zaniepokojony, jednak za wszelką cenę starał się o tym nie myśleć. Nie chciał snuć domysłów i wmawiać sobie nie wiadomo czego. 

Chciał wierzyć, że gdy przyjdzie odpowiedni moment - Hiroki wszystko mu wyjaśni. To jednak nie zmieniało faktu, że chłopak tęsknił. Przez swoje chroniczne wyczerpanie Hiroki był drażliwy i małomówny. Zaniedbywał Akirę w każdym temacie. Nie miał czasu ani siły na nic. 

Pomimo swojego zmęczenia, blondyn postanowił zaczekać na ukochanego. Miał dość. Chciał go przynajmniej zobaczyć. Wziął szybki prysznic, ubrał się w wygodne dresy i usiadł w fotelu. Czekał. 

Kiedy Hiroki wreszcie wrócił do domu było już po 2 w nocy. Pierwszym co ujrzał po wejściu do mieszkania był Akira, który skulony drzemał w fotelu. Hiroki podszedł do niego i delikatnie dotknął jego ramienia. 

- Akira, co Ty tu robisz? - zapytał kiedy blondyn spojrzał na niego nieprzytomnie. 
- Czekam na Ciebie. - odpowiedział chłopak, uśmiechając się delikatnie. 
- Zdurniałeś? Idź do łóżka, jutro masz przecież lekcje od rana. - burknął brunet. 

Akira posmutniał. 

- Ale ja chciałem Cię zobaczyć... - powiedział cicho. 
- Idź spać. - usłyszał w odpowiedzi. 

Kiedy Hiroki odwrócił się do niego plecami, aby pójść do łazienki, Akira zerwał się z fotela i przytulił się mocno do jego pleców. 

- Hiro... Tęsknię... - wyszeptał.
- Akira puść mnie, chcę się umyć i iść spać. Jestem wykończony. - mruknął niechętnie Hiroki. 
- Ale ja... 
- Akira idź spać!- warknął mocno już zirytowany. 

Blondyn puścił mężczyznę 

 - Oczywiście, już sobie idę. Przepraszam, że chciałem chwilę pobyć z moim facetem! - prychnął ze złością po czym zamknął się w sypialni, trzaskając drzwiami. 

Hiroki westchnął cicho i udał się do łazienki wziąć prysznic. 

Kiedy w końcu wszedł do pokoju, Akira leżał na brzegu łóżka odwrócony do niego plecami. Był nagi - w końcu zawsze sypiał nago, przykryty do pasa kołdrą. Hiroki był natomiast w samych bokserkach. Brunet wsunął się pod przykrycie 

- Aniołku... - pogłaskał chłopaka po głowie - Przepraszam... 

Akira nie odpowiedział, strącił tylko rękę mężczyzny ze swoich włosów i jeszcze bardziej się od niego odsunął. Hiroki przysunął się bliżej do chłopaka i pochylił się nad jego uchem. 

 - Hej, nie fochaj. - szepnął wprost do niego. 
- Zostaw mnie, Hiro... - mruknął Akira obrażonym tonem. 
- Dobra, jak chcesz! - warknął 

Hiroki i odwrócił się plecami do blondyna. I wtedy usłyszał jak Akira chlipie cichutko, przytulając twarz do poduszki. Odwrócił się twarzą do pleców chłopaka i objął go mocno. Blondyn już nie protestował. 

- Aniołku... przepraszam... 
 - Hiro, czy Ty mnie w ogóle jeszcze kochasz? - wyjąkał Akira, nie odrywając twarzy od poduszki. 
- Co to za idiotyczne pytanie? Skąd Ci się to bierze? To, że jestem zjebany jak pies nie znaczy, że przestałem Cię kochać. - ponownie zirytował się Hiroki.

 Akira odwrócił się w jego stronę i popatrzył na niego z niedowierzaniem 

- Jak Ty ze mną rozmawiasz Hiro? W ogóle Cię nie poznaję. - stwierdził z rozczarowaniem. 

Hiroki poczuł wyrzuty sumienia. Przyciągnął Akirę do siebie i mocno przytulił.

 - Wybacz. Jestem ostatnio nieznośny, wiem, przepraszam. - powiedział. 
- Za dużo pracujesz. - mruknął blondyn, wtulając się w szeroki tors ukochanego. 

Hiroki nie odpowiedział. Nie miał siły ani ochoty po raz kolejny zaczynać tego tematu. 

Był tak bardzo zmęczony. Jednak Akira nie miał zamiaru mu dzisiaj odpuścić. Zaczął delikatnie skubać ustami skórę na piersi bruneta. Hiroki uśmiechnął się subtelnie. Akira zaczął wodzić językiem w okolicy sutka mężczyzny, drażniąc brodawkę jego koniuszkiem. Następnie chwycił ją wargami i zassał. Hiroki jęknął cicho, zwłaszcza, że w tym samym czasie ręka blondyna zaczęła pobudzać jego penisa przez materiał bokserek. Pieściła go i masowała, podczas gdy usta Akiry wciąż pieściły jeden z sutków bruneta. Hiroki momentalnie zrobił się twardy. 

Otworzył oczy i oddychając coraz ciężej, pozwalał Akirze kontynuować zabawę. Ręka Hirokiego powędrowała na pośladek chłopaka, niespiesznie wodząc opuszkami palców po jego skórze, po chwili znalazła się już w okolicy jego dziurki i naciskając ją subtelnie, drażniła wejście Akiry. Blondyn sapnął z zadowoleniem odsuwając materiał bokserek Hirokiego i uwalniając jego nabrzmiałego penisa. 

Hiroki sięgnął do szuflady szafki nocnej stojącej obok łóżka i wyciągnął z niej lubrykant. Otworzył tubkę i wylał sobie jej zawartość na palce. Teraz ręka Akiry chwyciła go u podstawy i przesuwając się ku górze, trzepała go leniwie. Tymczasem palec bruneta wsunął się w dziurkę chłopaka i ruszając się coraz szybciej rozciągał ją energicznie. 

Oddech Akiry przyspieszył, podobnie jak ruchy jego ręki na męskości Hirokiego. 

Blondyn jęknął seksownie, ponieważ poczuł jak drugi z palców mężczyzny dołączył w jego wnętrzu do pierwszego. Hiroki był już bardzo podniecony, delikatnie popchnął Akirę, tak, że ten położył się przed nim na plecach. Brunet klęknął między udami chłopaka, który rozłożył nogi szeroko, zapraszając mężczyznę do środka swego rozpalonego ciała. 

Hiroki położył ręce po wewnętrznej stronie ud chłopaka i patrząc mu w oczy, uśmiechnął się lubieżnie i oblizał wargi językiem. Następnie wszedł w Akirę jednym płynnym ruchem bioder. 

Blondyn jęknął głośno, podnosząc biodra do góry i opierając tyłek na udach mężczyzny, złączył nogi w kolanach i położył ręce na nogach kochanka. 

- Pieprz mnie.. - wyszeptał zmysłowo, patrząc w oczy kochanka. 

Brunet odchylił się do tyłu i oparł ręce o łóżko, poruszał biodrami w przód i w tył, wychodząc odrobinę i ponownie wbijając się w Akirę. 

- Mmmm, Hiro... Tak... aaachhhh ... tak! - krzyczał blondyn, wijąc się na łóżku. 
- Akira... - jęczał Hiroki. 

Po wielu głębokich pchnięciach, mężczyzna przeniósł ręce na kolana kochanka i rozkładając mu nogi, położył się między nimi. 

Akira wyciągnął ręce, zarzucił Hirokiemu na szyję, przyciągając do swojej twarzy i wsadził mu język w usta. Całowali się namiętnie, podczas gdy brunet ostro posuwał tyłek chłopaka. Po chwili doszedł w nim z głośnym jękiem. 

Następnie Hiroki wyszedł z chłopaka i zanurkował pomiędzy jego nogami. Wziął do ust jego penisa i obciągając mu intensywnie, doprowadził go do orgazmu. 

Hiroki położył się obok ukochanego i wyciągnął rękę, na której Akira ułożył się wygodnie mrucząc z zadowoleniem. To był dość szybki, ale bardzo intensywny numerek i blondyn był w pełni usatysfakcjonowany. Po chwili dobiegło go ciche chrapanie od strony Hirokiego, który spał już dość głęboko i przez sen obrócił się na drugi bok. 

Akira zachichotał z czułością i wtulił się w plecy ukochanego. Wdychając powoli zapach Hirokiego, chłopak również pogrążył się we śnie.



villemo

4 komentarze:

  1. Ach ci napaleńcy.

    Ciekawe na co potrzebna Hirokiemu kasa :-). Czyżby jakiś egzotyczny wyjazd? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ja mówiłam o spojlerach Sensei?!

    No cóż oni lubią ten sport :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja tylko gdybam.

      Mam ścisły umysł i po prostu wszystko mimowolnie analizuję XD.

      Usuń
    2. Wiem, wiem mam to samo :D mój umysł daleki od ścisłości, ale też tak robi :D

      Usuń