niedziela, 7 maja 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 47

Betę jak zwykle popełnił Wilczek - dziękuję ;)

*** 

Był maj i powoli zbliżał się koniec roku szkolnego. Akira miał mnóstwo nauki, a pomimo to nie zrezygnował ze swojej pracy w barze, którą bardzo lubił i cenił sobie każdy zarobiony grosz. Zwłaszcza teraz, kiedy zamieszkał z Hirokim i pomimo protestów bruneta, chciał dokładać się do rachunków i czynszu za mieszkanie.
Zazwyczaj przychodził do pracy zaraz po szkole i zostawał do 21, czasami 22, gdy była taka potrzeba. 

Bardzo dobrze sobie radził, więc coraz częściej proszono go o pomoc barmanowi w pracy, przygotowywał więc proste drinki lub podawał piwo. Szef go chwalił i cenił jego zaangażowanie, co bardzo schlebiało Akirze i dodawało mu motywacji do jeszcze lepszego wykonywania swojej pracy. 
 
Tego dnia szef poprosił Akire o pozostanie w pracy do końca i zamknięcie baru. Oznaczało to, że skończy pracę dopiero o 1 w nocy. Jednak Akira szybko się zgodził. Był bardzo dumny z tego, że właściciel baru mu zaufał. Napisał szybkiego sms'a do Hirokiego i stanął za barem. 
 
W tym czasie Hiroki był już w domu. Pracował teraz na poranne zmiany, więc o godzinie 19 był już wolny.
Kiedy dostał wiadomość od Akiry, poczuł lekki żal na myśl, że dzisiaj już nie zobaczy się z ukochanym. Dlatego po szybkim prysznicu i byle jakiej kolacji postanowił, że wybierze się na piwko lub dwa do baru, w którym pracował Akira. 
 
Była 23, kiedy Hiroki wszedł do zatłoczonego lokalu. Brunet rozejrzał się po wnętrzu i kiedy zauważył Akire, uśmiechnął się ciepło, jak zawsze gdy widział swojego chłopaka. Za barem oprócz blondyna, stało jeszcze dwóch innych pracowników. Hiroki poszedł do lady i zamówił piwo, po czym niezauważony przez zapracowanego Akire, usiadł przy wolnym stoliku pod oknem. Nie chciał zdradzać swojej obecności w lokalu, by nie rozpraszać chłopaka, jednocześnie był ciekawy tego jak blondyn radzi sobie w pracy. Ze swojego miejsca miał doskonały widok na bar. 
 
Akira z uśmiechem na twarzy podawał kolejne drinki, rozmawiając z klientami i od czasu do czasu wybuchając głośnym śmiechem. Był śliczny w tym swoim stroju barmana, biegając za ladą z włosami związanymi w kucyk.

Hiroki przyglądał mu się z dumą i zachwytem. Blondyn radził sobie naprawdę dobrze.
 
Nagle brunet wyprostował się na krześle, wyostrzył wzrok i słuch, pomimo dużej ilości ludzi w barze nie miał problemów z usłyszeniem rozmowy toczącej się przy ladzie.
 
Tymczasem do baru podszedł jakiś wysoki, krótkowłosy blondyn, który siadając na wysokim stołku odezwał się do Akiry. 
- Hej, piękny, co dziś polecasz?
- A na co masz ochotę? - odpowiedział Akira, uśmiechając się uroczo.
- Hmm na coś słodkiego... Może na ciebie?

Akira roześmiał się i ogarnął włosy z czoła.

- Zrobię dla ciebie coś ekstra. - powiedział, po czym odwrócił się plecami do klienta i zajął się przygotowywaniem drinka.

Kiedy napój był gotowy, Akira podał go klientowi z uśmiechem na twarzy.

- Mam nadzieję, że będzie smakował. - powiedział podając mężczyźnie szklankę.
- Mmm, pyszny. - skomentował blondyn upijając napój przez słomkę - Masz zajebisty tyłek. - dodał po chwili.

Akira uśmiechnął się łobuzersko

- Wiem. - odpowiedział nieskromnie i roześmiał się perliście.

Hiroki poczuł jak ogarnia go złość. Nie ruszył się jednak z miejsca przysłuchując się dalszej rozmowie.

- To jak będzie, piękny? Kiedy kończysz? - zagadnął ponownie klient.
- Tajemnica, słodziaku. - odpowiedział Akira.
- Ej, nie bądź taki, dobrze się tobą zajmę... - wymruczał tamten.

Akira ponownie się roześmiał i pochylił się w stronę klienta, szepcząc mu coś na ucho. 

 
Tego było już dla Hirokiego za wiele. Poderwał się z siedzenia z takim impetem, że aż przewrócił krzesło. Rumor, którego narobił zwrócił na niego uwagę Akiry. 
 
- Hiro? - zdziwił się chłopak, widząc bruneta.

Hiroki rzucił mu wkurwione spojrzenie, po czym bez słowa opuścił bar. 

 
- Zaraz wracam. - rzucił Akira i pozostawiając zdziwionych współpracowników oraz klientów, wybiegł za mężczyzną.
 
Szybko go dogonił.
 
- Zaczekaj, Hiro. - powiedział, łapiąc bruneta za ramię. 
 
Hiroki odskoczył od niego jak opatrzony
- Czego chcesz? - wysyczał - Wracaj do słodziaka przy barze. 
 
Akira zrobił się blady.
- Kochanie, to tylko taki niewinny flirt. - zaczął się tłumaczyć - Dzięki temu bar ma dużo klientów. 
- Tak? Niewinny? A co mu wyszeptałeś do ucha, hmmm? - Hiroki był tak wkurwiony i rozczarowany, że nie panował nad tym co mówi - Już się umówiłeś na pieprzenie w krzakach po pracy? A może najpierw mu obciągniesz w barowym kiblu?
- Hiro... Jak możesz... - wyszeptał Akira że ściśniętym gardłem.
- Jak ja mogę? Jak Ty możesz?! - wydarł się Hiroki - Ty jesteś tam zatrudniony jako barman czy jako kurwa? Bo obserwując twoje zachowanie, nie jestem pewien! 
 
Akira zmrużył oczy, z których pociekło mu kilka niechcianych łez. Podniósł rękę i wymierzył Hirokiemu siarczysty policzek.
 
- Powiedziałem mu, że nic z tego, bo jestem szaleńczo zakochany w moim mężczyźnie. Ale skoro taka że mnie kurwa, może przemyślę to jeszcze raz. - wyszeptał przez łzy, po czym odwrócił się na pięcie i biegiem wrócił do baru...


villemo 

4 komentarze:

  1. Hiro jak zwykle jest w gorącej wodzie kąpany. Niestety. Rozumiem zazdrość, ale troszeczkę przesadził. Akira też słabo się tłumaczył.

    No i mamy kłótnię, ciekawe jak będą się godzić ^^. Mam nadzieję, że... ^^

    Swoją drogą ten policzek był świetny i ten tekst Akiry genialny.

    I weź tu człowieku wytrzymaj do następnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż Hiro przegiął, ale to wszystko przez to, że jest bardzo zakochany i nie bardzo radzi sobie z zazdrością o Akire.
      Z kolei Akira, no cóż, filtrowanie to po prostu część jego osobowości. On nie widzi nic złego w niewinnym flircie.

      Fajnie się będą godzić :D

      Wytrzymasz, ja mam z Tobą gorzej :P

      Usuń
  2. Na początku przepraszam za zwłokę i powracam do komentowania.
    Co do poprzednich rozdziałów to pozostaje mi jedno: gdfkwegfhdnwefdgh. Jeden wielki mętlik w głowie.
    Ale teraz jesteśmy przy 47 rozdziale i mimo iż jestem wściekła na Akirę za jego flirty przy jego własnym chłopaku, ale też złość przejawiam na postać Hiroki'ego. Gdyby przez dłuższy czas mieli być szczęśliwi to nie miałoby sensu, dlatego wplotłaś w to taką kłótnię? ;-; Zabolały mnie słowa Akiry "może przemyślę to sobie jeszcze raz". gwejfsvhdjfhb Nie wiem co myśleć, ale rozdział jest świetny i nie mogę się doczekać jutra.
    Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Fajnie, że jesteś ;)

      Cóż w związku to normalne, że nie może być wciąż idealnie. Akira powiedział to w złości, Hiro bardzo go zranił i chciał mu dopiec.

      Poza tym tak jak już mówiłam - flirt jest częścią osobowości Akiry, co nie znaczy, że zmieniłby słowa w czyn ;)

      Usuń