czwartek, 20 kwietnia 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 30

Akira obudził się pierwszy. Spojrzał na zegarek. Było południe.
Blondyn wyprostował ręce i przeciągnął się leniwie.

Mmm... jak dobrze... - pomyślał i nagle go zamurowało - to.. to nie był sen prawda? Nie wyśniłem sobie tego, prawda?

Akira rozejrzał się w panice po pokoju. Nagle jego wzrok zatrzymał się na śpiącej twarzy Hirokiego.

- Och, jesteś... - wyszeptał czule.



Akira przysunął się bliżej do ukochanego i wtulił się w jego szyję. 

Uwielbiam ten zapach, zapach mojego faceta...

Nagle drzwi do sypialni otworzyły się gwałtownie. Do pomieszczenia wpadł Naoki całując namiętnie jakiegoś chłopaka.

- Ups... chyba wróciłem za wcześnie - wyszczerzył się.

Akira uśmiechnął się z politowaniem, po czym przyłożył palec do ust, by dać znać przyjacielowi, żeby zachowywał się ciszej. Naoki objął Sore ramieniem, Akira wysunął się z łóżka, wciągnął na tyłek bokserki i wszyscy troje wyszli z sypialni zamykając delikatnie drzwi. 

Kiedy weszli do kuchni, Naoki gwizdną cicho z uwagą przyglądając się śladom ugryzienia na ciele Akiry

- Ładny tatuaż Stary - skomentował szerząc się w głupkowatym uśmiechu.
- Byłem niegrzeczny - odparł Akira z rozbrajającym uśmiechem i bez cienia skrępowania.

Sora milczał. Stał z pochyloną głową i był cały czerwony.
Akra spojrzał na niego, jakby dopiero teraz go zauważył.

- Hej, jestem Akira - uśmiechnął się do chłopaka przyjaźnie - a Ty ...?
- A to jest moja najnowsza zabaweczka - przerwał mu Naoki demonstracyjnie wieszając się na Sorze. - No dalej, przywitaj się, możecie sobie pogadać jak dziwka z dziwką.

Na Akirze słowa Naokiego nie zrobiły wrażenia. Natomiast Sora (o ile było to możliwe) jeszcze bardziej poczerwieniał i skurczył się w sobie. Widząc to Akira spojrzał ostro na przyjaciela

- Naoki jesteś prawdziwym chujem - sykną, chwycił Sore za rękę i poprowadził w stronę stołu. - Chodź zrobię Ci herbaty - powiedział ciepło.

Sora usiadł bez słowa i uparcie próbował przewiercić blat wzrokiem.

Kurwa... kurwa... kurwa - klną w myślach - Zabawka, dziwka. Czy on musiał mnie tak upokorzyć?! Musiał to powiedzieć?! Kurwa... zaraz się chyba rozryczę... ja pierdolę.

Nagle poczuł czyjąś rękę na ramieniu. Poniósł głowę i spojrzał prosto w bursztynowe oczy Akiry
- Hej - szepnął - Nie przejmuj się, Naoki to kawał kutasa. Brak mu jakiekolwiek wyczucia. Nie wiem czemu z nim jesteś, ale...
- Nie jesteśmy razem... - Sora przerwał wypowiedź Akiry, dopiero teraz zauważył, że Naoki wyszedł z kuchni.

Akira podniósł brew i spojrzał zaskoczony na chłopaka.

- Jestem... jestem jego... zabawką - Sora poczuł, że głos mu się łamie.

Akira cmoknął cicho. Ale nie zdążył dopowiedzieć, bo Naoki właśnie wrócił do kuchni. 

- O moja stara kurewka i nowa zacieśniają więzi - roześmiał się złośliwie. Akira posłał mu piorunujące spojrzenie.
- No co ja zrobiłem? - spytał Naoki szczerze zdziwiony.
- Palant - usłyszał w odpowiedzi.

W tej chwili drzwi się otworzyły i do kuchni wszedł zapasany Hiroki. Naoki spojrzał na niego, po czym uśmiechnął się w stronę Akiry

- Stary, gratulacje...

Akira wyprostował się dumnie i odwzajemnił uśmiech.
Natomiast Sora siedział oniemiały i nie wiedział gdzie ma podziać wzrok.

Hiroki stał w drzwiach kuchni całkiem nagi, a jego penis prężył się dumnie w porannym wzwodzie.
Mężczyzna spojrzał na Akirę i uśmiechnął się czule, dopiero po chwili przeniósł wzrok na pozostałe dwie osoby znajdujące się w kuchni.

W jednej chwili zrobił się cały czerwony i uciekł z pomieszczenia.

Naoki był niesamowicie zdumiony

- Czemu on uciekł? Jak Was przyłapałem w kiblu szkolnym, to niczego się nie wstydził, a teraz?
- Właśnie o to chodzi - odpowiedział Akira z czułością - teraz to teraz, a podczas seksu... - Akira wskazał wymownie na ślady ugryzień na swoim ciele.
- Rozumiem - Naoki pokiwał głową. 

Ja za to nie rozumiem niczego - pomyślał Sora. Ale widok nagiego Hirokiego już zdążył wryć się jego umysł

Po chwili Hiroki wszedł do kuchni w spodniach dresowych, wciąż się czerwieniąc

- Przepraszam... - chrząknął i przytulił Akirę.
- Nie ma sprawy, sami faceci, nie przejmuj się - odpowiedział ze śmiechem Naoki.

Sora dalej się nie odzywał.
Hiroki podszedł do niego i wyciągnął rękę

- Hiroki - przedstawił się.
- S..Sora... - odpowiedział chłopak, ściskając rękę bruneta.

Hiroki uśmiechnął się ciepło, po czym wrócił do Akiry, stanął za nim, objął go w pasie i wtulił twarz w jego rozczochrane włosy.
 
- Dzień dobry - wymruczał wprost do ucha blondyna. 

Akira odstawił kubek z herbatą, który trzymał w rękach i obrócił się twarzą do ukochanego.

- Hej...- wyszeptał. I obaj zatopili się w czułym, intensywnym pocałunku.

Sora poczuł jak od tego widoku robi mu się gorąco.

- Starczy - odezwał się Naoki - Sorry, ale chcę się zabawić (spojrzał wymownie na Sore) nie wyganiam Was, ale zajmujemy łazienkę i nie będziemy cicho - i z łobuzerskim uśmiechem pociągnął chłopaka za rękę.

Kiedy zniknęli za drzwiami, Akira westchnął ciężko.

Biedny chłopak - pomyślał o Sorze - będę musiał poważnie opierdolić tego debila.

Hiroki złapał Akirę za rękę i pociągnął do sypialni.
***

 Nie będę ryczał... To nic... To nic - powtarzał sobie Sora, podczas gdy Naoki ściągał z niego ubrania. Zabawka nie czuje... Jestem zabawką... Tak właśnie... Nie przeszkadza mi to... Nie jestem upokorzony ani nic...

- Sora? - głos Naokiego wyrwał go z zamyślenia.
- Tak? - chłopak zmusił się do bladego uśmiechu.
- Mógłbyś się skupić i ściągnąć moje ciuchy? - wysyczał Naoki sarkastycznie.

Sora bez słowa ściągnął z Naokiego koszulę. 
Stali obaj nadzy do pasa na środku łazienki. Naoki pochylił się i zaczął całować Sorę w usta, jednocześnie rozpinając mu pasek i wsuwając ręce w spodnie chłopaka.
Sora odpowiadał na pocałunki najlepiej jak potrafił. Po chwili obaj byli już nadzy. Nie przestając całować chłopaka, Naoki wepchnął go pod prysznic i oparł o ścianę.
Skup się... skup się... - przelatywało przez głowę siedemnastolatka. 

Naoki właśnie lizał jego szyję i pieścił dłonią jeden z sutków. Sora poczuł przyjemny dreszcz przebiegający przez jego ciało. Poczuł jak jego penis powiększa swą objętość, nie myśląc więcej, dał się ponieść. Wplótł palce we włosy niebieskookiego i sapnął cicho, kiedy jego język błądził w okolicach torsu, co chwilę zatrzymując się na sutkach.
Kiedy Naoki przerywał pieszczotę aby wsunąć język w usta Sory, ich penisy ocierały się o siebie wywołując kolejną falę jęków wydobywających się spomiędzy uchylonych warg siedemnastolatka.

Naoki odsunął się i sięgnął po żel pod prysznic. 

- Umyj mnie - powiedział podając go Sorze wraz z gąbką i odkręcił wodę. 

Chłopak nałożył żel na gąbkę, ścisnął kilka razy i powstałą w ten sposób pianę zaczął rozprowadzać po ciele ciemnowłosego. Umysł szyję, gładki tors, umięśniony brzuch, następnie klęknął i trzymając gąbkę w ręce objął nabrzmiałego fiuta Naokiego. Poruszał dłonią szybko i mocno. Niebieskooki dyszał głośno. Sora wstał, chwycił słuchawkę prysznica i zaczął spłukiwać pianę z ciała kochanka. Następnie klęknął przed nim i wziął do ust jego stojącego fiuta, obciągając intensywnie. Po chwili Naoki jęknął przeciągle i skończył w ustach Sory, który krzywiąc się, połknął wszystko.

- Teraz Ty się umyj, ja popatrzę.

Sora bez słowa ponownie namydlił gąbkę i zaczął się nią myć zaczynając od szyi. Umył dokładnie każdy fragment ciała i już chciał spłukać pianę, kiedy Naoki powiedział:

- Zapomniałeś o czymś...

Sora spojrzał na niego niepewnie

- O... o czym?
- Musisz się TAM umyć, bardzo dokładnie...- odpowiedział ciemnowłosy ze złośliwym uśmiechem.

Sora zrobił się cały czerwony, namydlił palce i bez słowa wsunął je pomiędzy pośladki.

- Przygotuj się dla mnie i... obróć się do mnie tyłem, wypij się, chcę dobrze widzieć... - rozkazał Naoki.

Sora przełknął ślinę i powstrzymując płacz zrobił to co mu kazano. Namydlił palce i wsunął dwa naraz do swojego wejścia. Już po chwili zaczął wydawać z siebie ciche jęki. 

Naoki nie wytrzymał. Złapał Sorę za rękę i popchnął na ścianę...

- Kurwa... - zaklną - nie wziąłem gumek...
- Nie trzeba... - wyszeptał nieśmiało Sora.
- A nie zarazisz mnie niczym? - roześmiał się Naoki.

Chłopak poczuł w sercu bolesny skurcz, ale w odpowiedzi zaprzeczył jedynie kręcąc głową.

Naoki złapał nogę Sory w kolanie i podnosząc ją do góry, zgiął lekko i wszedł w chłopaka głęboko, wbijając się po same jaja. 


Sora jęczał cicho, Naoki pieprzył go ostro, wycofywał się niemal całkowicie, by po chwili znowu wejść w chłopaka mocno i głęboko. Co jakiś czas brunet, po wbiciu się w tyłek Sory, zamiast się ponownie wycofać, kręcił mocno biodrami. 

Następnie opuścił nogę Sory i odwrócił go plecami do siebie. Przyparł chłopaka do ściany całą masą swojego ciała, po czym wszedł w niego ponownie energicznie się poruszając.

Nie było pomiędzy nimi niczego innego, jak tylko sam seks.

Było im dobrze. Czuli rozkosz, ekscytacje i podniecenie. Lecz nie było w tym wszystkim ani grama czułości czy dbałości o partnera. Czysty biznes, jasny układ, prosty seks.

Kiedy skończyli, Sora jeszcze raz musiał umyć Naokiego i siebie. Po jakimś czasie w końcu wyszli z łazienki. 

Gdy Naoki zajrzał do sypialni, okazało się, że Akira i Hiorki śpią sobie w najlepsze wtuleni w siebie. Uśmiechnął się pod nosem i cicho zamknął za sobą drzwi sypialni.

Naoki wrócił do Sory i wręczył mu zwyczajowy plik banknotów.

- Do następnego - powiedział, sugerując chłopakowi jak najszybsze opuszczenie apartamentu.

Sora ubrał się i wyszedł, po raz kolejny tego dnia - powstrzymując się przed tym by się nie rozpłakać.

  villemo

3 komentarze:

  1. Czuję się doprawdy wzruszona �� Akira nie dbający o seks a o to czy Hiro jest obok niego.... cud miód, czekam na zdecydowanie więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ta burza bardzo go dotknęła, więc bardzo się ucieszył, że pogodzenie nie było tylko snem. Dziękuję 😊

      Usuń
  2. Podoba mi się: eks "dziwka",która układa sobie życie i ukazuje uczucia i nowa... (nie mogę tak o Sorze TT) i nowy chłopak, który ni cholery nie wie, gdzie się w tym wszystkim podziać; a do tego złośliwy i sarkastyczny Naoki, który trzyma biednego Sorę w garści..., może być ze skojarzeniami ;P

    OdpowiedzUsuń