sobota, 8 kwietnia 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 16

Dziękuję, że jesteście, czytacie i wsparcie 😊

Dziękujemy tym którzy komentują i tym cichym czytaczom, którzy łudzę się - gdzieś tam są i zachęcam do komentowania, bo to bardzo motywuje. 

Pozdrawiam i zapraszam 😊

***

Kiedy Hiroki otworzył oczy, pierwsze promienie słońca wpadły przez okno do sypialni. Była dopiero 5 rano. Hiroki przeciągną się leniwie, ziewnął i przecierając oczy, rozejrzał się po pokoju. Kiedy jego wzrok spoczął na Akirze, wspomnienia wczorajszego wieczoru i minionej nocy wróciły do niego. Hiroki zaczerwienił się lekko i uśmiechnął. 

On mnie kocha. Mój Anioł mnie pokochał. - Pomyślał, a jego dłoń bezwiednie dotknęła srebrnego skrzydła na piersi.

Potem przypomniał sobie co obiecał Akirze i uśmiech zniknął z jego ust. Hiroki się bał. Nie wiedział co chłopak pomyśli gdy dowie się, że Hiroki nie ma rodziny i dosłownie nigdy nikt go nie chciał i nie kochał i.. Hiroki odsunął od siebie te myśli. 

Muszę uwierzyć w Akire - upomniał sam siebie. 

Ponownie spojrzał na blondyna. Spał na boku, plecami do Hirokiego. Był nagi. Hiroki zawsze to podziwiał. Nie zależnie od tego, że była zima, Akira zawsze chodził spać nago.  Wzrok bruneta ślizgał się po krzywiznach ciała chłopaka. Wyciągnął dłoń i opuszkami palców, bardzo delikatnie, dotknął ramienia Akiry, potem wcięcia tali, pośladka i uda. Wiedział, że blondyn się nie obudzi od tak delikatnej pieszczoty. Akira miał mocny sen.

Po chwili chłopak się poruszył, jęknął cicho, gdy obracał się na plecy, jego twarz wykrzywił grymas bólu, ale spał dalej. Hiroki poczuł ukłucie w sercu. Miał wyrzuty sumienia. Wczoraj był tak nienasycony, że pieprzył seksowną dupę Akiry przez całą noc. Sam nie wiedział ile razy tej nocy posuwał chłopaka, ale to było silniejsze od niego. Nie ważne ile razy się spuścił, za chwilę znowu był twardy.

Akira znowu się poruszył. Zawsze bardzo wiercił się przez sen. Tym razem odwrócił się na bok, twarzą do Hirokiego, ślinił się lekko przez sen i delikatne uśmiechał. 

- Naleśniki - wymamrotał przez sen. 

Hiroki zachichotał cicho. Kolejna słodka cecha Akiry - zdarzało mu się mówić przez sen.


I could stay awake just to hear you breathing
Watch you smile while you are sleeping
While you're far away and dreaming 

I could spend my life in this sweet surrender
I could stay lost in this moment forever
Well, every moment spend with you
Is a moment I treasure 

I don't wanna close my eyes
I don't wanna fall asleep
'Cause I'd miss you, baby
And I don't want to miss a thing

(Mógłbym nie spać, tylko po to, by słuchać, jak oddychasz
Patrzeć, jak uśmiechasz się, gdy śpisz
Gdy jesteś daleko i śnisz

Mógłbym spędzić moje życie w tym słodkim poddaniu
Mógłbym zatracić się w tej chwili na zawsze
Cóż, każda chwila spędzona z Tobą
Jest chwilą, którą cenię

Nie chcę zamknąć oczu
Nie chcę zasnąć
Bo będę tęsknić, kochanie
A nie chcę przegapić ani jednej rzeczy. ) 

Zanucił cicho.
Hiroki nigdy nie śpiewał głośno. Czasami gdy był zupełnie sam, nucił cicho, ale nigdy nie odważył by się śpiewać przy kimś. Teraz zrobił to pod wpływem chwili i tylko dlatego, że był pewny, że Akira śpi głęboko. Ale blondyn nie spał. Obudził się  mniej więcej wtedy gdy Hiroki zanucił pierwsze tony. Jednak udawał, że śpi. Nie chciał peszyć mężczyzny. Akira niemal wstrzymał oddech. Pierwszy raz słyszał, żeby Hiroki cokolwiek śpiewał, ale robił to przepięknie. Jego ciepły, głęboki głos rozchodził się po sypialni. 

- Ja naprawdę mógłbym przez resztę życia słuchać jak oddychasz - wyszeptał z czułością, kiedy skończył śpiewać. Akira uśmiechął się - dla Hirokiego był to uśmiech przez sen.
Akira był wzruszony. Odczekał jeszcze chwilę, po czym otwierając powoli oczy, udał, że się budzi. 

- Dzień dobry, kochanie - wyszeptał Akira zmysłowo i przysunął się do Hirokiego, by złożyć na jego ustach czuły pocałunek.

Hiroki bez chwili namysłu chwycił Akire za biodro i mocno przyciągnął go do siebie. Akira syknął głośno i skrzywił się boleśnie. Hiroki natychmiast go puścił

- Przepraszam Aniołku - wyszeptał załamany - przegiąłem wczoraj.

Akira pogłaskał ukochanego po policzku.

- To była zajebista noc. Nie martw się szybko dojdę do siebie. - uspokoił bruneta.

Akira przysunął się jeszcze bliżej Hirokiego, wtulił się w jego szeroki tors i chłonąc ciepło ciała bruneta, wsunął swoją nogę między jego nogi. Leżeli tak na boku, tuląc się do siebie, kiedy nagle Akira zachichotał

- Hiro znowu Ci stoi. I co ja mam z Tobą zrobić? - zaśmiał się wesoło i chciał się obrócić plecami do bruneta by ułatwić mu dojście. Hiroki przytrzymał go ramieniem

- Nie. Nie ma mowy. Przecież Cię boli - powiedział.
- Ciebie też zaraz będzie - odparł Akira.
- Poradzę sobie. Zaraz wrócę. - Chciał wstać, lecz tym razem to Akira go przytrzymał.
- No chyba Cię popieprzyło. Leżę tu przy Tobie - piękny i nagi, a Ty chcesz sobie zwalić sam w łazience? - powiedział zmysłowo.
- Przecież właśnie przez to jestem twardy, że ocierasz się o mnie, nie mając nic na sobie... - tłumaczył się Hiroki.
- Prawidłowa odpowiedź Tygrysku - zamruczał Akira i chwycił sterczącego penisa Hirokiego przez materiał bokserek- ale ja Ci mogę pomóc z tym małym... Nie, z tym wielkim problemem - zachichotał, poruszając ręką. Robił to bardzo powoli, ale jednocześnie ściskał fiuta kochanka bardzo mocno. 

Hiroki oddychał głęboko i z trudem. Po chwili poczuł, że kutas Akiry również się naprężył.
Hiroki zsunął bokserki niżej.
- Złap obydwa... - wysapał Hiroki.
- Nie dam rady. Twój sam ledwie mieści mi się w dłoni - odpowiedział Akira. 

Wtedy Hiroki złapał rękę Akiry, i objął swoją ręką obydwie męskości. Trzymał teraz w swojej dłoni, dłoń Akiry i dwa nabrzmiałe fiuty.
Poruszali swoimi rękami w górę i w dół. Ich ciche jęki i westchnienia wypełniły pokój. Akira spojrzał w zielone oczy ukochanego. Doskonale znam to spojrzenie.
Uwielbiał ten moment, w którym w oczach Hirokiego zaczynał płonąć ogień. Akira przygryzł zmysłowo wargę. Hiroki pochylił się w stronę blondyna i szybkim ruchem języka polizał jego przygryzioną wargę, wtedy Akira rozchylił lekko usta i wystawił z nich koniuszek języka. Hiroki nie mógł nie odpowiedzieć na takie zaproszenie. Błyskawicznie wsunął swój język do buzi Akiry i połączył go z językiem chłopaka. Całowali się ostro i zachłannie. 

- Hiro... Błagam... - wyszeptał Akira, czując, że jest bliski szaleństwa. Niby to było tylko wspólne trzepanie i całowanie, ale Akira był już bardzo nakręcony.
- Nie mogę Aniołku. Nie chcę Cię skrzywdzić. Twój seksowny tyłeczek musi trochę odpocząć. - Hiro był uparty, choć bardzo wiele go ta stanowczość kosztowała.

Ruchy ich dłoni zaciśniętych na ich penisach były co raz szybsze. Akira jęczał, Hiroki sapał głośno.
Po chwili Akira wyciągnął swoją dłoń spod ręki Hirokiego i odsunął się od mężczyzny. Hiroki jęknął zawiedziony.

- Kochanie, spokojnie - zachichotał Akira i odwrócił się plecami do bruneta. - Chodź... - szepnął.
- Aniołku przecież już mówiłem... - zaczął Hiroki.
- Hiro nie musisz wchodzić we mnie. Po prostu wsuń go tutaj. - przetrwał mu Akira dotykając swoich ud.
Hiroki zbliżał się do ukochanego. Objął go w pasie jedynym ramieniem i powoli wsunął swojego penisa pomiędzy blade, zgrabne uda Akiry. Kiedy blondyn zaczął poruszać biodrami, Hiroki poczuł przyjemne tarcie na skórze swojego kutasa. Jednak nawet delikatnie poruszanie tyłkiem sprawiało Akirze ból. Kiedy Hiroki to zobaczył, natychmiast chciał się wycofać, Akira złapał rękę bruneta, którą ten obejmował chłopaka w pasie. 

- Zostań - poprosił Akira szeptem - nie przestawaj.
- Ale Ciebie to boli... - głos Hirokiego przepełniony był troską.
- To również cholernie przyjemne - odparł Akira zmysłowo. 

Hiroki mocniej ścisnął Akire w pasie i chwytając do za fiuta, nie przestawał ocierać swojego penisa o uda Akiry. Trzepał mu przy tym mocno, ściskając i pieszcząc jego kutasa. Całował, lizał i stał przy tym skórę jego szyi.
Akira mruczał i jęczał na przemian. Nagle Hiroki przestał całować szyje Akiry. Zamiast tego... Wbił w nią zęby. Akira krzyknął przeciągle i doszedł w ręce bruneta. 

- Tak myślałem... - szepnął Hiroki wprost do ucha Akiry - mój Aniołek to mały masochista...

Akira w odpowiedzi zamruczał cicho i odwrócił się twarzą do Hirokiego. Pocałował co namiętnie w usta. Następnie zjechał językiem po jego torsie i brzuchu. Zatrzymał się na penisie Hirokiego. Biorąc go do ust, Akira masował dłonią jaja mężczyzny. Po chwili również Hiroki doszedł , spuszczając się obficie w ustach Akiry, który połknął wszystko.

Hiroki pociągnął chłopaka delikatnie do góry. Przytulił go mocno i czule pocałował w czoło.

- Dowiedziałem się czegoś nowego... Mój ukochany lubi odrobinę bólu... - zachichotał.
- Ja też coś odkryłem - odpowiedział mu Akira - w sumie odkryłem to w trakcie naszego wypadu do klubu, a wczoraj tylko to potwierdziłem...
- Hmm? - zdziwił się Hiroki.
- Mojego napalonego Tygryska podkręca seksowna bielizna... - zaśmiał się Akira.

Hiroki zaniemówił. Faktycznie, gdy pierwszy raz zobaczył czarne stringi na Akirze, wtedy w zaułku za klubem niesamowicie się napalił.. I wczoraj to przebranie anioła... Hiroki zaczerwienił się po same uszy

- Tylko na Tobie... - szepnął nieśmiało.
- Uroczy...- stwierdził Akira. To, że podniecony Hiroki i ten nieśmiały, tak bardzo się od siebie różnili, a jednocześnie stanowili strony tej samej osoby - Akira uwielbiał to w swoim ukochanym.

- To co zbieramy się? Miałeś mnie gdzieś dzisiaj zabrać. - upomniał się nagle blondyn, sprowadzając Hirokiego na ziemię.
- Taaa...- westchnął niechętnie. 

Wstali z łóżka, wzięli wspólny (bardzo grzeczny i nudny) prysznic, zjedli śniadanie, po czym opuścili dom Hirokiego.

  villemo


Hiroki nucił cudowny kawałek zespołu  

4 komentarze:

  1. Kocham ten kawałek Aerosmith <3 Szczególnie, gdy w teledysku opada zasłona i widać wszystkie instrumenty, jakie biorą udział w jego wykonaniu :3 . No i to skrzydło - kawaii; niby nic, a jednak dodaje wielkiego uroku ;) . Masz rękę do pisania opowiadań yaoi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś tak jak widziałam Hirokiego w tej scenie nagle po prostu usłyszałam w głowie ten kawałek i już nie mogłam go nie dodać 😊 Zobaczymy jak mi pójdą te opowiadania i czy nie skończę wyraz z przygodami Akiry i Hirokiego 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu każdy mój komentarz się dubluje 😁

      Usuń