piątek, 7 kwietnia 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 15

 Hej! Tak się składa, że jak to ładnie nazwali "wycofali mi stronę z publikacji" do 7 maja.  Nie wiem czy ją odzyskam. Pewnie nie. Jeszcze nie wiem czy mam ochotę tworzyć ją od nowa, bo będzie musiała za pewne być tak nudna jak inne strony tego typu. Jest mi strasznie przykro i wyć mi się chce. Ale łapcie rozdział ;) Buziaki!

Ach i dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem ;)

***

Jakim cudem Akira się nie rozchorował po tym jak zmarzł w ten pamiętny piątek stanowiło dla Hirokiego nie małą zagadkę. Jednak po wspólnym wypadzie do klubu, Akira I Hiroki nie mieli czasu dla siebie. Była połowa grudnia, a wiadomo jak bardzo pracowite są przedświąteczne dni dla supermarketów, zatem Hiroki miał pełne ręce roboty i mnóstwo nadgodzin, z których był akurat zadowolony. Dodatkowo kasa zawsze się przyda. 

Nie lepiej było z Akirą. Bar pękał w szwach każdego wieczoru, a do tego zbliżał się koniec semestru w szkole. Akira od jakiegoś czasu bardzo przykładał się do nauki. Miał swoje plany na przyszłość i do ich realizacji potrzebował skończyć liceum z wysokimi wynikami.
Bardzo brakowało mu Hirokiego, lecz nic nie mógł z tym zrobić. Smsy i krótkie rozmowy telefoniczne musiały na razie wystarczyć.

Akira i Hiroki obiecali sobie, że spotkają się dzień przed Wigilą, wieczorem w domu Hirokiego i Akira zostanie na noc.
Święta mieli spędzić osobno. Akira nie miał dużego wyboru, musiał zostać w domu. Nie był z tego powodu zadowolony, ale nie mógł nic na to poradzić. Bardziej martwił go to, że nie widział nic o świątecznych planach Hirokiego. Ogólnie rzecz biorąc Hiroki nigdy nie opowiadał o swoim domu czy rodzinie. Gdy Akira pytał, Hiroki szybko zmieniał temat lub go ucinał. Tak było i tym razem. Zapytany o plany na święta, odpowiedział tylko że je ma i oczywiście zmienił temat.
Akira był bardzo zaniepokojony, różne myśli chodziły mu po głowie, ale czuł, że jedyne co może zrobić to zwyczajnie zaufać Hirokiemu.
23 grudnia nadszedł bardzo szybko. Akira od samego rana dosłownie szalał po sklepach. Wieczorem miał zobaczyć Hirokiego.

Nareszcie - pomyślał - celibat to nie dla mnie, jestem cholernie wyposzczony. Na pewno nie odpuszczę mu dzisiaj seksu. Chcę żeby mnie wypieprzył za te wszystkie dni rozłąki. 

Akira zachichotał w duchu. Miał plan i torby wypełnione potrzebnymi akcesoriami. Na samą myśl o tym co szykował dla Hirokiego robił się podniecony.
Gdy tak chodził od sklepu do sklepu, nagle dojrzał w tłumie znajomą sylwetkę. Wszędzie poznał by ten seksowny kark i szerokie barki. Już miał zawołać Hirokiego, kiedy nagle dostrzegł, że ktoś mu
towarzyszy. Długonoga kobieta szła obok niego, kołysząc biodrami. Falujące, rude włosy sięgały jej do ramion. Trzymała Hirokiego pod łokieć i wesoło trajkotała. Z kolei Hiroki uśmiechał się delikatnie i co chwilę jej przytakiwał.
Akira poczuł, że serce przystaje mu bić.
Jak widać on nie tęskni za mną tak jak ja za nim - przebiegło mu przez głowę. - Nie. Nie będę o tym myślał. Nie będę się nakręcał. Nie zmienię swoich planów. Zrobię wszystko tak jak to sobie wymyśliłem. Jeśli będzie chciał mnie dla niej zostawić to przynajmniej będzie miał o mnie mile wspomnienia. 

Zaciskając palce na siatkach, Akira zwrócił do domu.

Wieczorem gdy Hiroki otworzył drzwi przed Akirą, chłopak rzucił mu się na szyję i zaczął całować. Obiecał sobie, że to co widział rano nie zepsuje jego radości ze spotkania z Hirokim, a tym bardziej nie pokrzyżuje mu planów. Pogadają o tym później. Nie zależnie od tego jaki będzie wynik tej rozmowy, Akira włożył zbyt dużo pracy w przygotowania by teraz zrezygnować.
Oderwał się od Hirokiego, który puścił go bardzo niechętnie.
- Cierpliwości - szepnął tajemniczo Akira - idź, usiądź na kanapie i poczekaj tam na mnie. 

Po czym blondyn zniknął w łazience razem z plecakiem i siatkami, które przyniósł ze sobą.
Hiroki siedział na kanapie, czekał i strasznie się niecierpliwił. Bardzo tęsknił za Akirą i bardzo go pragnął. Czekanie dłużyło mu się niemiłosiernie.
W końcu usłyszał, że Akira wychodzi z łazienki, nie zdążył odwrócić głowy, gdy usłyszał głos chłopaka.
- Nie odwracaj się. Zamknij oczy. 

Hiroki poczuł na twarzy dotyk materiału. Akira zasłonił mu oczy. Pochylił się i szepnął zmysłowo do ucha bruneta:

- Gdy usłyszysz melodię, możesz ściągnąć opaskę. 

Gdy Akira oddalał się od  niego, Hiroki usłyszał charakterystyczny dźwięk.

Obcasy?

- przebiegło my przez myśl, ale nie zdążył się nad tym zastanowić, bo do jego uszu doszły pierwsze słowa piosenki, były w obcym języku, Akira znał je dobrze, lubił zagraniczne kawałki i zawsze interesował się znaczeniem słów, które w nich brzmiały, zawsze wiedział o czym śpiewają. Pomimo tego, że Hiroki nie rozumiał słów, od razu polubił piosenkę. 

nae pi ttam nunmul nae majimak chumeul
da gajyeoga ga
nae pi ttam nunmul nae chagaun sumeul
da gajyeoga ga
nae pi ttam nunmul

(Moja krew, pot i łzy
mój ostatni taniec
zabierz to wszystko
moja krew, pot i łzy
mój chłodny oddech
zabierz to wszystko
moja krew, pot i łzy. )

Zgodnie z poleceniem Akiry, Hiroki ściągnął opaskę z oczu.

W pokoju panował półmrok. Gdy Hiroki spojrzał przed siebie, poczuł jak serce zaczyna walić mu jak szalone. Akira znajdował się pod oknem. Stał wyprostowany, w lekkim rozkroku, jedną rękę oparł na biodrze. Hiroki zmierzył go wzrokiem od dołu do góry i momentalnie zrobił się twardy.

Na nogach Akira miał kozaki na szpilce. Wysokie, białe - sięgały mu do połowy uda. Wyżej znajdowały się białe, koronkowe, prześwitujące stringi. Akira miał na sobie biały, gorset, który sięgał mu do klatki piersiowej, podkreślając zgrabną talię i eksponując sutki. Na rękach miał białe, długie, koronkowe rękawiczki.
Twarz była do połowy przysłonięta koronkową maską, również białą. Jego włosy były rozpuszczone, opadały miękko na plecy i dwa widniejące na nich... Białe skrzydła. Hiroki dostrzegł  że były one przymocowane do ramion Akiry białymi wstążkami.
Hiroki głośno przełkną ślinę.
Gdy Akira się poruszył, Hiroki zauważył stojące za nim krzesło.

nae pi ttam nunmuldo
nae mom maeum yeonghondo
neoui geosin geol jal algo isseo
igeon nareul beolbatge hal jumun
Peachet and cream
Sweeter than sweet
Chocolate cheeks
and chocolate wings
but neoui nalgaeneun akmaui geos
neoui geu sweet apen bitter bitter

(Nawet moją krew, pot i łzy
nawet moje ciało, serce i duszę
wiem, że to wszystko należy do ciebie
moje zauroczenie, za które poniosę karę.
Brzoskwinie ze śmietaną,
słodsze niż słodycze
czekoladowe policzki
i czekoladowe skrzydła,
skrzydła, które należą do diabła
a za twoją słodyczą, skrywa się gorycz.)

Kręcąc biodrami w rytm piosenki, Akira powoli okrążył krzesło.
Stanął bokiem, zmysłowym ruchem postawił nogę na krześle, pochylił się i przesunął palcami po swojej nodze... od obcasa po udo.
Usiadł na krześle. Rękami złapał siedzenie. Rozłożył nogi szeroko i zmysłowo pochylił się do przodu, po to by za chwilę się wyprostować. Złożył nogę na nogę w powietrzu. Postawił nogi na podłodze. Wstał. Odwrócił się tyłem do Hirokiego, odgarnął włosy, tak by brunet wszystko dobrze widział. Opierając się rękami o krzesło, Akira złączył nogi, wypiął tyłek i kręcąc nim seksownie powoli uginał kolana i schodził w dół do podłogi, po to by za chwile podnieść się do góry. Następnie Akira odwrócił się w stronę Hirokiego. Oparł ręce na biodrach i powolnym krokiem, kołysząc tyłkiem zaczął zbliżać się do bruneta.
Wyglądał jak super modelka krocząca po wybiegu. Hiroki nerwowo oblizał usta kiedy Akira okrążył kanapę i poszedł do niego od tyłu.

Pochylił się i zanucił szeptem:

Kiss me apado dwae eoseo nal joyeojwo
deo isang apeul sudo eopsge
baby chwihaedo dwae ije neol deurikyeo
mok gipsugi neoran wiseuki

(Pocałuj mnie, nie obchodzi mnie ból
pośpiesz się i uduś mnie,
więc nie będę dłużej cierpieć
kochanie, nie obchodzi mnie jeżeli się upiję,
upijam się tobą,
twoja whiskey głęboko w moim gardle.)

Razem z piosenką zaczął rozpinać powoli koszulę mężczyzny. Hiroki wciągnął powietrze głęboko do płuc. Nie chciał przerwać Akirze, ale czuł, że jego limit jest co raz bliżej. Kiedy koszula został już całkiem rozpięta, Hiroki poczuł jak ręce Akiry błądzą po jego torsie zgodnie z rytmem piosenki. Jednocześnie Akira przyłożył usta do karku mężczyzny i zaczął go delikatnie muskać wargami.

Następnie Akira ponownie obszedł kanapę i stanął przed Hirokim. Kiedy usiadł w rozkroku na jego kolanach, brunet pochylił się i zaczął ssać sutki chłopaka. Akira uśmiechnął się z zadowoleniem. Odchylił się do tyłu tułowiem i powolnym ruchem wyprostował jedną nogę, po czym przenosząc ją nad głową Hirokiego, połączył ją z drugą nogą Następnie odwrócił się tak, że po ponownym przełożeniu nogi przez uda bruneta, jego tyłek znalazł się tuż przed twarzą Hirokiego, a Akira wisząc głową w dół, oparł ręce o podłogę i kołysząc biodrami, zaczął schodzić z kanapy na czworaka ocierając się przy tym o ciało Hirokiego.

Kiedy zszedł z kanapy, zaczął oddalać się od mężczyzny na kolanach, wciąż kołysząc tyłkiem. To był ten moment, w którym Hiroki nie mógł już dłużej się powstrzymywać. Zsunął się z kanapy na podłogę, złapał Akire za kostki, i pociągnął go ku sobie, zarzucając sobie jego nogi na ramiona. Jego kusząca dupa znowu znalazła się przy twarzy Hirokiego.
- Psujesz mi występ - szepnął Akira.
- Wybacz. Nie zdążyłem się przyjrzeć Twojej seksownej dupci - zachichotał Hiroki i musną opuszkami palców biały skrawek koronki wychodzący z pomiędzy pośladków Akiry. 

Słowa rozbrzmiewały w pomieszczeniu. Trzeba przyznać, że Akira wybrał idealny podkład muzyczny :

apado dwae nal mukkeojwo naega domangchil su eopsge
kkwak jwigo nal heundeureojwo naega jeongsin mot charige
Kiss me on the lips lips dulmanui bimil
neoran gamoge jungdokdwae gipi
niga anin dareun saram seomgiji moshae
almyeonseodo samkyeobeorin dogi deun seongbae

(Nie obchodzi mnie ból, zwiąż mnie
więc nie ucieknę
zwiąż mnie ciasno i dociśnij
więc się nie uwolnię
pocałuj moje usta
nasz mały sekret
chce być od ciebie uzależniony,
więc nie będę mógł być posłuszny nikomu innemu
nawet jeżeli wiem,
że wypiję truciznę ze Świętego Grala.)  

Hiroki zaczął całować i delikatnie gryźć pośladki Akiry.  Od przodu, jego dłoń zaczęła ściskać przez materiał mokrego penisa Akiry. Jedną ręką odsunął materiał z wyjścia chłopaka by ułatwić swojemu językowi dostęp do niego, druga ręka w tym samym czasie uwolniła kutasa Akiry i mocno go trzymała. Palce Hirokiego pieściły czubek penisa chłopaka. Blondyn jęczał głośno i ochryple. To pierwszy raz gdy, Hiroki go wylizywał I było to uczucie nieziemskie.

Kiedy język Hirokiego zagłębił się we wnętrzu Akiry, przez ciała blondyna przeszedł słodki dreszcz. Po chwili Hiroki wyjął język i w jego miejsce wysunął palec. Było bardzo ciasno. Przecież minęło trochę czasu od ich ostatniego razu. 

- Hiro... - wysapał - ja zwariuję, jeśli go natychmiast nie wsadzisz!
- Aniołku jeszcze nie teraz, zrobię Ci krzywdę, Twój rowek się ode mnie odzwyczaił. - odpowiedział Hiroki spokojnie, chociaż sam był już u kresu.
- Nie obchodzi mnie to... Chcę Cię już! Błagam zerżnij mnie! - Sapał Akira. 

Hiroki zachichotał. Puścił Akire, rozpiął rozporek spodni, obniżył bokserki. Jego ogromny kutas prężył się boleśnie. 

- Chodź i sam się obsłuż - szepnął. 

Akira wstał. Ściągną stringi i siadając okrakiem na Hirokim, powoli nadział się na nabrzmiałego penisa bruneta. Kiedy był już w połowie Akiry, Hiroki złapał blondyna za biodra i brutalnie docisnął go do siebie, całkowicie zanurzając się między pośladkami chłopaka. Akira zawył z rozkoszy. Jego jęki co chwilę przerywał Hiroki, wciąż wpychał mu język do ust i całując zachłannie, mocno ruszał biodrami. Wbijał się w dupę Akiry wciąż i wciąż od nowa.

Słowa piosenki ponownie idealnie pasowały do sytuacji. Akira włączył muzykę tak, że nawet gdy utwór się skończył, zaczynał odtwarzać się ponownie, od początku. Już stracił rachubę, który raz w tej chwili się odtwarzała:


nae pi ttam nunmul nae majimak chumeul
da gajyeoga ga
nae pi ttam nunmul nae chagaun sumeul
da gajyeoga ga

wonhae manhi manhi manhi manhi
wonhae manhi manhi manhi manhi manhi manhi
wonhae manhi manhi manhi manhi
wonhae manhi manhi manhi manhi manhi manhi

(Moja krew, pot i łzy
mój ostatni taniec
zabierz to wszystko
moja krew, pot i łzy
mój chłodny oddech
zabierz to wszystko
moja krew, pot i łzy
Chcę więcej, więcej, więcej, więcej
Chce więcej, więcej, więcej, więcej, więcej, więcej
Chcę więcej, więcej, więcej, więcej
chcę więcej, więcej, więcej, więcej, więcej, więcej...) 

Akira odchylił się do tyłu całym ciałem i oparł ręce o podłogę, cały czas intensywnie ruszając biodrami. Czuł jak kutas Hirokiego wchodzi co raz głębiej, sprawiając Akirze niesamowitą przyjemność. Hiroki patrzył na Akire rozpalonym wzrokiem. Chłopak wyglądał zjawiskowo. Wszystko w nim nakręcało bruneta. Pomimo maski, którą Akira miał na twarzy, Hiroki widział bardzo wyraźnie, zamglone oczy blondyna, delikatnie rozchylone usta, z których co chwilę wydobywały się jęki, różowe, sterczące sutki, napięty, kształtny fiut Akiry, który był cały mokry, wszystko to sprawiało, że Hiroki wbijał się w niego co raz mocniej i mocniej. Wspaniałego obrazu dopełniały białe skrzydła unoszące się nad ramionami chłopaka. 

- Pieprzę Anioła - zaśmiał się gardłowo Hiroki i złapał Akire za kutasa. Nie przestając pracować biodrami, przesuwał rękę w  górę i w dół penisa Akiry, trzepiąc go szybkimi ruchami. Jęki chłopaka zmieniły się w krzyki :
- Hiro... Jak cudownie... Ach... Nie przestawaj... Jeszcze... Więcej Hiro! 

Chłopak doszedł w dłoni Hirokiego, który teraz złapał Akire za biodra, ten wyprostował się i położył ręce na ramionach bruneta, który nie przestawał go posuwać. W końcu doszedł także Hiroki. Słodki dreszcz orgazmu przeszył całe jego ciało. 

nareul budeureopge jugyeojwo
neoui songillo nun gamgyeojwo
eochapi geobuhal sujocha eopseo
deoneun domanggal sujocha eopseo
niga neomu dalkomhae neomu dalkomhae
neomu dalkomhaeseo

(Bezboleśnie zakończ mój żywot
zamknij moje oczy swoim dotykiem
i tak nie mogę się sprzeciwić
i tak nie mogę uciec
jesteś zbyt słodka, słodka
ponieważ jesteś za słodka.) 

Akira opadł na Hirokiego opierając swoje spocone czoło o ramię mężczyzny.
Hiroki pogładził włosy chłopaka. Czule pocałował skroń blondyna. Jego penis cały czas był w Akirze. 

- Dziękuję Aniołku. Byłeś niesamowity - wyszeptał.
- Mam dla Ciebie coś jeszcze - głos Akiry dziwnie drżał. 
Wyprostował się i sięgnął ręką do gorsetu. Po chwili w jego dłoni zawisł skórzany rzemyk z zawieszką w kształtce skrzydła.

 Na zawieszce widniał wygrawerowany napis

- "Kocham Cię Hiro" - przeczytał cicho Hiroki. W tym momencie Akira poczuł jak penis bruneta znowu robi się twardy. To było dziwne, ale przyjemne uczucie, czuć jak rośnie w jego wnętrzu.

Hiroki nic nie powiedział tylko z całych sił przytulił  Akirę, był tak bardzo szczęśliwy. Dlatego gdy dotarły do niego drżące słowa chłopaka, miał wyrażenie że serce mu się zatrzyma.

- Hiro... Czy Ty jeszcze... Czy też... Kochasz mnie? Czy jest już... Czy za późno zrozumiałem moje uczucia? 

Hiroki zobaczył jak spod maski Akiry powoli spływają łzy. Pochylił się i scałował wargami każdą, jedną łzę chłopaka. Następnie delikatnie ściągnął maskę Akiry i spojrzał mu w oczy. 

- Głuptasie - wyszeptał z czułością - skąd to pytanie? Przecież wiesz jak bardzo Cię kocham.
- Ja, ja... Widziałem...
- Co widziałeś?
- Was... Ciebie i tą śliczną kobietę... Dzisiaj rano... I Ty się do niej ... Tak uśmiechałeś....

Hiroki zrobił się bardzo blady. Kiedy Akira to dostrzegł, rozpłakał się już na dobre :

- Po Twojej minie widzę, że mam rację! - łkał żałośnie.
- Nie, Akira. Kompletnie się mylisz. Nic mnie z nią nie łączy. - wydusił z sobie Hiroki.
- Więc co to była za rekreacja? Co ukrywasz?
- To nie ma znaczenia. Przysięgam Ci Aniołkku, że dla mnie liczysz się tylko Ty - uśmiechnął się Horoki i chciał pocałować Akire, lecz ten położył mu dłoń na ustach i powiedział surowo:
- Hiro nie próbuj zmienić tematu i odwrócić mojej uwagi. Nie wymigasz się. - po chwili dodał łagodnie :
- Hiro jestem z Tobą, kocham Cię, pozwól mi być częścią Twojego życia. Co takiego jest w Twojej przeszłości, że nie chcesz mi powiedzieć?
- Nic takiego. Jest to zwyczajne i żalosne. Po prostu nie chcę żebyś poznał kolejną nieciekawą stronę mnie. - stwierdził Hiroki z krzywym uśmiechem.
- Kocham Cię całego. Nic tego nie zmieni, więc pozwól mi poznać wszystko. Chcę wiedzieć o Tobie więcej. Pozwolisz mi? - zapytał Akira.

Hiroki spojrzał zrezygnowany na Akire. Czuł, że ten się nie podda.

- Wygrałeś - westchnął. - Wigilię masz dopiero wieczorem prawda? Musisz być w domu jutro na 16?
Akira skinął głową.
- Jutro rano zabiorę Cię w pewne miejsce i wszystko Ci wyjaśnienie. To kim była ta kobieta i to kim ja jestem. - dokończył Hiroki. Akira ponownie kiwnął głową.
- A teraz może wreszcie,  że mnie wyjdziesz? - zaśmiał się głośno.
- A może druga runda? - zaproponował Hiroki szczerząc zęby w uśmiechu. I zaczął pieścić sutki Akiry koniuszkiem języka. Po chwili chłopak poczuł, że Hiroki jest twardy i gotowy do akcji. Splótł ręce na jego karku i delikatnie pociągnął na siebie. Położyli się na podłodze. Zapowiadała się długa i bardzo namiętna noc... 

    villemo


Akira tańczył dla Hirokiego do utworu
"Blood Sweat & Tears" zespołu BTS 

  
Wiem, że każdy widzi to oczyma swojej wyobraźni, ale właśnie takie cudeńka widziałam na Akirze pisząc ten rozdział ;)

Stringi ;)


I rękawiczki ;)




Takie buty ;)

 I maska ;)

I gorset ;)

6 komentarzy:

  1. "Pieprzę Anioła" - najlepsze zdanie rozdziału XD. Teraz Hiroki powinien zrobić striptiz najlepiej w stroju diabła.

    Akira niby anioł, ale taki z różkami na głowie. Ma iście szatańskie pomysły

    Przeszłość bardzo mnie intryguje, więc piszą szybko dalszy rozdział, albo co wrzucaj jeśli już go napisałaś XD.

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu Hiroki nazywa Akire swoim Aniołkiem.

    Pomysł z diabłem ekstra ale nie wiem czy Hiroki by się odważył.

    Przeszłość Hiro jest smutna ale nie tragiczna i raczej jego milczenie ma źródło w jego kompleksach 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cholera, tak świetne opowiadanie, że kawa mi wystygła. Gratuluję pomysłowości i umiejętności obrazowego przedstawienia sytuacji - gomena, ale ja czytając "odtwarzam" opiwiadanie jako film, także kawał dobrej roboty, zakończony w najlepszym momencie - już nie umiem doczekać się kolejnego rozdziału ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Bardzo ☺
    Rozumiem to bo ja też to mam. Wszystko co się dzieje w opowiadaniu widzę w swojej głowie dlatego staram się dobrze oddać to co mam na myśli ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń