sobota, 1 kwietnia 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 7

Podczas gdy Akira brał prysznic, Hiroki wciąż leżał na podłodze, znowu zasłonił twarz rękami. Czuł, że jest mu bardzo gorąco. Na myśl o swoim śmiałym zachowaniu sprzed paru chwil, Hiroki czuł, że czerwieni się jeszcze bardziej. Zaskoczyła go własna dzikość i brutalność. Nie miał pojęcia, że skrywa w sobie takie pokłady namiętności.


 Było mu dobrze. Cholernie dobrze. Na myśl o pięknym Akirze będącym w jego domu, czuł jak serce bije mu jak oszalałe. Nie miało już znaczenia, że obaj byli mężczyznami. W tej chwili Hiroki czuł się bardzo szczęśliwy.

Uśmiechając się delikatnie wstał z podłogi i poszedł do kuchni napić się wody. Kiedy Akira wyszedł spod prysznica, Hiroki też poszedł się umyć, po czym oboje poszli spać, w łóżku Hirokiego, mimo protestów bruneta, który gotowy by spać na kanapie, lecz Akira wybił mu to z głowy ze śmiechem przypominając, że teraz to już trochę za późno by mieć takie skrupuły.

Akira zasnął niemal natychmiast po przyłożeniu głowy do poduszki. Hiroki nie mógł spać. Myślał o blondynie śpiącym obok, o tym co dalej ma robić, o tym jaki jest zadowolony i szczęśliwy, o tym, jak wspaniale bezpośredni i otwarty jest Akira. Nagle zastygł. 

No tak … przecież sam to powiedział .. on lubi seks i dużo go uprawia … Nie jestem jedyny. W momencie, w którym te myśli do niego dotarły, Hiroki poczuł jak coś ściska go w gardle. Nie. W myślach skarcił sam siebie. Nie mam prawa chcieć więcej. Powiewem się cieszyć tym co mam, tym że w ogóle ktoś taki jak Akira miał ochotę zrobić to ze mną. Nawet jeśli była to tylko forma zapłaty za przysługę. Muszę wykorzystać ten czas, w końcu to długo nie potrwa … Przyjdzie dzień, w którym Akira zobaczy jak nudnym i nieciekawym facetem jestem. Ostatecznie przecież zawsze tak to się kończy … 

I z tymi myślami, Hiroki w końcu zasnął.

Gdy obudził się rano, jak zwykle o 6, Akira jeszcze spał. Hiroki wysunął się z łóżka i udał się do kuchni aby przygotować kawę i śniadanie. Kiedy Akira pojawił się w kuchni niedługo potem zapiszczał z zachwytu zobaczywszy piękne małe kanapeczki z przeróżnymi dodatkami.

- Chyba się w Tobie zakocham. - roześmiał się uradowany Akira.

Na te słowa Hiroki zaczerwienił się po same czubki uszu i nic nie powiedział. Widząc to Akira uśmiechnął się czule, myśląc o tym jak słodki i uroczy jest mężczyzna siedzący przed nim. Ponieważ Akira kończył szkołę wcześniej niż Hiroki prace, dostał od niego klucze do domu, a ponieważ brunet miał tylko jeden komplet, umówili się, że o 17 Akira będzie czekał na niego w domu. Już mieli wychodzić, gdy Akira złapał Hirokiego za rękę

- Hej wielkoludzie, pochyl się bo muszę Ci coś powiedzieć.

Zaskoczony Hiroki pochylił się w stronę Akiry, ten zarzucił mu ręce na szyje i pocałował, długo i namiętnie.

- Miłego dnia przystojniaku.
- Dz..dzięki. T..Tobie też – wyszeptał speszony mężczyzna i odwrócił się do blondyna plecami. Po chwili obydwaj wyszli z domu.

  villemo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz