piątek, 31 marca 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 6

Kolejne dni w życiu Hirokiego mijały spokojnie. Praca – dom. Dom – praca. Nic się nie zmieniło poza tym, że Hiroki wciąż i wciąż myślał o Akirze. W pracy był totalnie nieobecny. Zawsze był małomówny i mało kontaktowy, ale to jak był zamyślony zastanawiało nawet jego współpracowników. Za każdym razem, gdy przypomniał sobie uśmiechniętą, śliczną twarz Akiry, coś ściskało mu serce. Nie był wstanie zliczyć, ile już razy od pamiętnego poranka, trzepał sobie myśląc o chłopaku lub przypominając sobie jak ten mu obciągał.
Robiło mu się smutno na myśl o tym, że więcej go go nie spotka.

Ogromne zatem było jego zdziwienie gdy pewnego wieczoru podszedł do drzwi, bo ktoś w nie zapukał, a gdy je otworzył, w progu stał Akira i uśmiechał się promiennie.

- Siemka przystojniaku, mogę wejść? - zapytał.

Hiroki natychmiast zrobił się czerwony i bez słowa wpuścił chłopaka do mieszkania. Kiedy obydwoje usiedli przy stole w kuchni, Hiroki zauważył, że policzek Akiry jest czerwony i lekko spuchnięty. Bezwiednie wyciągnął dłoń i dotknął twarzy chłopaka opuszkami palców. Kiedy zdał sobie sprawę z tego co robi, szybko cofnął rękę i spuścił wzrok.

- Nie miałem ochoty się jebać, to mi wpierdolił – skwitował Akira wyjaśniająco.
- Ty … często … to robisz? - zapytał Hiroki ledwie dosłyszalnie, nie podnosząc wzroku.
Akira zaśmiał się głośno.
 - Tak. Lubię seks. Lubię mężczyzn, a jak jeszcze mają jak zapłacić – tym lepiej – wypalił szczerze.

Nie rozumiejąc samego siebie, Hiroki zacisnął pięści. Nic nie odpowiedział. Siedzieli przez chwilę w milczeniu.

- Słuchaj Hiro, potrzebuję przysługi. - Akira odezwał się pierwszy – Nie bardzo mogę wrócić na chatę z taką twarzą. Jak ostatnio wróciłem do domu od Ciebie, to matka wytyrała mi ogromną aferę, nie bardzo mam się gdzie podziać i pomyślałem, że może przechował byś mnie przez dwa – trzy dni, dopóki moja twarz nie wróci do normy?

Hiroki popatrzył na Akirę, po czym zerwał się od stołu. Chodził chwilę w tę i z powrotem po salonie po czym z ciężkim westchnieniem usiadł na kanapie.

- To … to nie możliwe … nie mogę – wyszeptał.
- Co? Dlaczego? Stary obiecuję, że nie będę kłopotliwy. To tylko, dwa, trzy dni. Błagam Cię.
- To .. nie … nie o to chodzi.
- No to o co chodzi? - dopytywał się Akira. 
- Nie pytaj, nie mogę powiedzieć – tym razem głos Hirokiego już się łamał. Na samą myśl o tym, że Akira mógłby być u niego przez parę dni, jego serce przyspieszało. Bał się siebie, własnych myśli i tego, co mógłby zrobić. 

Akira znał się na facetach, miał ich wielu, szybko zrozumiał czym martwi się Hiroki. Uśmiechnął się delikatnie i powoli zaczął zbliżać się do kanapy. Za nim do niej doszedł, ściągnął z siebie koszulkę i staną przed Hirokim nagi do połowy.

- Hiro … przemyśl to – wyszeptał zmysłowo – to może być bardzo przyjemny czas dla nas obu …

Gdy Hiroki podniósł głowę i spojrzał na Akirę, od razu poczuł, że w jego spodniach zrobiło się ciasno. Z przerażeniem próbował się zasłonić, na próżno, Akira od razu zauważył jego reakcję.
- Chyba jesteś za … - Akira uśmiechnął się seksownie i usiadł okrakiem na kolanach mężczyzny. 

Spojrzał głęboko w zielone oczy Hirokiego i po chwili delikatnie musnął jego usta swoimi wargami. Odsunął głowę, spojrzał na twarz bruneta i ponownie się uśmiechnął. Tego było już dla Hirokiego za wiele. Gwałtownie przysunął swoją twarz do twarzy blondyna i bez namysłu zaczął go całować. Ich języki ocierały się o siebie szybko i brutalnie. Jednocześnie Hiroki wsunął ręce w spodnie Akiry i zaczął macać go po tyłku. Akira szedł ustami niżej, całował bruneta po szyi, po czym przechodził do uszu, delikatnie je gryząc. W międzyczasie jego ręce już rozpięły koszulę Hirokiego i błądziły po torsie i brzuchu. Natomiast dłonie Hirokiego w dalszym ciągu ściskały pośladki blondyna. Po chwili Akira zszedł z kolan mężczyzny i ukląkł przed nim na podłodze. Hiroki ułatwił mu ściągnięcie swoich spodni i bokserek. Jego kutas prężył się boleśnie i domagał się uwagi, był już wilgotny. Akira zamruczał z zadowoleniem i chwytając penisa Hirokiego, zaczął go powoli trzepać. Kiedy chłopak spojrzał do góry, jego serce zabiło mocniej. Oczy bruneta nie były już zielone, one były szmaragdowe, jarzyły się jakimś tajemniczym blaskiem. Kiedy Akira pochylił się by wziąć Hirokiego do ust, ten nie wytrzymał. Złapał blondyna za głowę i zaczął poruszać biodrami pojękując przy tym głośno. Akira nie był temu obojętny. Ssał nabrzmiałego fiuta mężczyzny, który wchodził mu co raz głębiej do gardła. W tym momencie chłopak przerwał na chwilę obciąganie. Wstał, ściągnął spodnie i bokserki. Kiedy Hiroki zobaczył, stojącego kutasa Akiry, jego oczy zajarzyły się jeszcze większym ogniem. Blondyn uśmiechnął się do niego i wrócił na kolana, lecz zanim powrócił do przerwanego obciągania, poślinił swoje palce. Po chwili znowu lizał i ssał penisa Hirokiego jednocześnie wypiął się i sam zaczął przygotowywać swój tyłek. Najpierw jeden palec, potem drugi, jednocześnie zaczął przy tym sapać i pojękiwać, kiedy Hiroki zdał sobie sprawę z tego co robi Akira, jego granice puściły. Złapał blondyna za włosy i przyciągnął do siebie, zmuszając go by ten wstał z kolan. Wbił soje wargi w usta Akiry, całując, liżąc, ssąc i przygryzając, następnie złapał go za biodra i bez dalszych wstępów, nabił jego tyłek na swojego stojącego kutasa. Akira krzyknął głośno i odchylił głowę do tyłu. Jego długie włosy łaskotały końcówkami uda mężczyzny. W tej chwili żaden z nich nie był już w stanie myśleć. Hiroki ruszał biodrami, Akira kręcił tyłkiem, wciąż od nowa nabijając się na bruneta. Hiroki dyszał głośno, Akira jęczał z rozkoszy. Było mu niesamowicie dobrze. Hiroki rżnął go ostro i mocno. Po chwili zrzucił go brutalnie z kolan i odwrócił do siebie plecami, złapał go za ręce i wykręcił je do tyłu, tak, że Akira dotykał klatką piersiową podłogi, a jego tyłek był mocno wypięty w stronę bruneta. Hirokiemu bardzo podobał się ten widok, po nieśmiałym chłopaku nie było ani śladu. Mężczyzna uśmiechnął się drapieżnie, i wciąż trzymając wykręcone do tyłu ręce Akiry zaczął dotykać jego pośladków swoim twardym fiutem. Kilka razy powoli i delikatnie wsadzał go w niego, by po chwili się wycofać. Akira szalał, czuł, że już dłużej nie może,tak bardzo pragnął by Hiroki go wyruchał. 

- Hiro … - wysapał – nie drocz się ze mną.
- Hmmm? Co byś chciał aniołku? - usłyszał niewinne pytanie Hirokiego.
Teraz Akira się wkurwił.
- Naleśniki kurwa! A jak myślisz, co ja mogę chcieć?!

Hiroki zaśmiał się głośno., po czym puścił ręce Akiry, mocno złapał go za dupę, przyłożył penisa do jego pośladków, nachylił się do jego ucha i wyszeptał wprost do niego.

- Powiedz mi …

Tego było za dużo dla Akiry. Niemal płacząc zaczął jęczeć głośno

- Rżnij mnie. Posuwaj. Pieprz mnie. Błagam zrób to.

Hiroki wyprostował się ze śmiechem i bez słowa wepchnął mocno swojego fiuta w dupę Akiry, by znowu go wyciągnął i znowu wepchnąć, głębiej aż po same jaja. Blondyn jęczał głośno.

- Zajebiście … Dobrze … Mocniej … Hiro … mocniej! - krzyczał.
- Ja zaraz … - wysapał Hiroki.
- Ja też … możesz to zrobić we mnie.

Nie przerywając pieprzenia, Hiroki złapał Akirę za penisa i zaczął mu mocno trzepać Doszli razem krzycząc przeciągle. Po chwili opadli na podłogę. Wyczerpani i zadowoleni.

- Wow – westchnął Akira – to był super. Chyba też jesteś zadowolony? - odwrócił głowę w stronę Hirokiego, który zasłonił swoją twarz dłońmi. Jego uszy były całe czerwone.
 - Jesteś słodki Hiro. - wyszeptał Akira z czułością, nachylając się nad brunetem. - Oi, pokaż mi swoją piękną twarz. Przecież było nam świetnie. Czyż to nie był najlepszy seks w Twoim życiu?
- Nie wiem … - wyszeptał Hiroki wciąż zasłaniając twarz.
- Jak to nie wiesz ? - Akira niemal krzyknął z oburzenia.
- Nie … nie mam … porównania … - teraz ledwie można było go usłyszeć.
Akira otworzył szeroko oczy ze zdumienia i zawołał
- To był Twój pierwszy raz?! Nie możliwe! Po tym co ze mną wyprawiałeś, próbujesz mi wmówić, że nigdy tego nie robiłeś?!
Hiroki nieznacznie skinął głową.
- Ok, a kobiety? Chyba miałeś już jakąś? - dopytywał dalej Akira.
Tym razem Hiroki pokręcił głową, wciąż zasłaniając twarz dłoni. Akira uśmiechnął się do siebie i szepnął:
- To masz talent kochanie.
Hiroki odsłonił twarz i spojrzał na Akirę, który pochylił się i delikatnie musnął wargami usta bruneta. Po chwili wstał z podłogi.
Idę wziąć prysznic – oświadczył, zostawiając bruneta leżącego wciąż na podłodze. To będzie bardzo ciekawe – pomyślał Akira i wszedł do łazienki. 

  villemo 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz