czwartek, 30 marca 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 5

Hiroki słyszał jak drzwi jego mieszkania zamykają się za Akirą. Siedział na podłodze w łazience i rozpaczliwie próbował zebrać rozbiegane myśli. Wrócił wspomnieniami do wydarzeń minionego wieczoru.



Gdy Hiroki wszedł do domu, wciąż trzymając nie przytomnego Akirę na rękach, zastanawiał się co ma zrobić dalej. Niespecjalnie zmęczył się niosąc chłopaka. Bar był przecież niedaleko, Akira był bardzo lekki, a i Hiroki nie należał do słabeuszy.
Minął aneks kuchenny i skierował się do kanapy w salonie, na której położył chłopaka, teraz miał możliwość by dokładnie przyjrzeć się nieznajomemu. Pomimo siniaków i zadrapań, bardzo dokładnie było widać urodę Akiry.

Muszę go opatrzyć – pomyślał Hiroki, wówczas zauważył, iż chłopak był bardzo brudny.
Cały w kurzu i błocie i … Hiroki pochylił się nad Akirą by dokładnie przyjrzeć się substancji, która znajdowała się we włosach blondyna.

To chyba … - Hiroki poczuł jak robi mu się na przemian zimno i gorąco, a jego twarz oblała się rumieńcem, po chwili zauważył, że białą substancja znajdowała się nie tylko na włosach, ale także na brzuchu i udach chłopaka.

Co Ci się stało? - pomyślał Hiroki ze współczuciem. Czyli, że najpierw kąpiel.

Gdy wanna była już napełniona, Hiroki ostrożnie wziął Akirę na ręce i zaniósł do łazienki, kiedy umył go całego, wytarł i ubrał w koszulę, zaniósł go do sypialni i ułożył w łóżku. Przez chwilę stał nad nieprzytomnym chłopakiem, który poruszył się i z cichym jękiem, powoli otworzył oczy.

- Las …? - do uszu Hirokiego doszedł jego szept, po czym Akira ponownie zapadł w sen.

Hiroki myśląc o tym wszystkim, zwlókł się w końcu z łazienkowej podłogi, rozebrał i wszedł pod prysznic. Jego wspomnienia wróciły do dzisiejszego poranka. Kiedy zobaczył Akirę, odzianego w jego koszulę, poczuł ja robi mu się gorąco. Koszula była oczywiście za duża, sięgała Akirze do ud. Na  wspomnienie bladych, zgrabnych nóg chłopaka, Hiroki znowu się zarumienił.

Powiedział, że mam ładne oczy … To było miłe, nawet jeśli tylko był uprzejmy …

I nagle umysł Hirokiego przypomniał mu jak bardzo „uprzejmy” był Akira podczas śniadania. Na samo wspomnienie dotyku chłopaka, Hiroki poczuł jak jego penis powoli twardnieje.

Kurwa podniecam się myśląc o facecie … ale ten facet … był taki piękny … jego język … to jak mnie gryzł i szczypał …

Kiedy Hiroki zobaczył w myślach twarz Akiry, jego fiut stał już na baczność. Przypominając sobie obciąganie jak zafundował mu blondyn, Hiroki zaczął powoli trzepać swojego penisa. Im więcej myślał o Akirze, tym szybsze stawały się jego ruchy. Po chwili doszedł z głośnym jękiem.

Jestem chory … Dlaczego … dlaczego to się stało … to był pierwszy raz gdy ktoś zrobił mi coś takiego i … było cudownie …

Prawda była taka, że Hiroki miał ochotę na więcej. W momencie gdy dochodził w ustach Akiry, pragnął rzucić się na niego i ostro go zerżnąć, usłyszeć jak jęczy i wije się pod nim. Pragnął tego tak bardzo, że przestraszył się własnych myśli.

Co jest ze mną nie tak? - myślał zrozpaczony.

  villemo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz