środa, 29 marca 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 3

Stwierdzenie, że Akira lubił seks było ogromnym niedomówieniem i kłamliwym zakrzywieniem rzeczywistości. On go wręcz uwielbiał. Nie ważne gdzie i z kim. Nie ważne w jaki sposób i jak mocno. Byle tylko poczuć tą niesamowitą przyjemność i zatracić się w niej, chociażby na chwilę utonąć w niczym nieograniczonej ekstazie.

Nie był w stanie określić ilu już mężczyzn miał w swoim krótkim życiu. Ale kto by to liczył? Sprzedawanie swojego ciała nie wzbudzało w nim żadnych emocji, a już na pewno nie dotykało jego sumienia. Nie był przecież dziewczyną, chociaż jego uroda potrafiła zmylić niemal każdego. Był osiemnastoletnim chłopakiem. Pięknym, seksownym i w stu procentach homoseksualnym.
Nieprzystojnym czy męskim, lecz zwyczajnie ślicznym . I doskonale o tym wiedział. Uwielbiał czuć na sobie wygłodniałe spojrzenia mężczyzn i te zazdrosne należące do kobiet, kiedy kołysząc biodrami, wprawiał w ruch swój idealny, okrągły tyłek. Jego drobna sylwetka i perfekcyjnie płaski brzuch, tylko dodawały mu seksapilu, a długie, sięgające pośladków włosy, o kolorze jasnego blondu czyniły go jeszcze bardziej zmysłowym. Obrazu dopełnił błyszczące, bursztynowe oczy i wąskie usta, które często rozciągały się w uśmiechu.

Akira pochodził z bardzo przeciętnej rodziny. W domu się nie przelewało,a on lubił ciuchy, gadżety i akcesoria, zatem łącząc hobby z możliwością zarobienie niezłej kasy, puszczał się na prawo i lewo, robił to nawet w szkole i niespecjalnie się przejmował tym,co inni o nim myślą.

Nigdy nie musiał zabiegać o klientów,sami go zaczepiali, czy to w szkole, czy na ulicy, a on nie odmawiał nikomu, kto mógł mu zapłacić. Nie był specjalnie wybredny. Traktował swoją profesje jak czysty biznes. Rzadko kiedy miał z tego większą przyjemność. Owszem był podniecony i naprawdę to lubił, ale większość jego stosunków pozbawiona była prawdziwej pasji, a zbliżenia nigdy nie trwały zbyt długo.


Tego październikowego dnia, Akira nie miał szczęścia. Jego stali klienci w szkole albo nie mieli czasu albo ochoty, dlatego gdy został zaczepiony na chodniku przez jakiegoś bruneta w średnim wieku,który bez zbędnych wstępów od razu zaproponował mu seks, szybko się zgodził. Mężczyzna, który go zaczepił nie był specjalnie przystojny, ale zaproponował kasę, więc dla blondyna taki układ był w porządku.


Ruszyli razem do pobliskiego motelu. Gdy weszli do pokoju, okazało się, że klient ma kolegę, ale to nie stanowiło problemu dla Akiry, trójkąty nie były mu obce. Uśmiechnął się promiennie:

- To co chłopaki, pozwolicie, że najpierw wezmę prysznic? - zaszczebiotał zalotnie, rozpinając kurtkę.

W tym momencie jeden z nich poszedł do chłopaka i szarpiąc jego włosy, ściągnął na podłogę.

- Co jest kur....?! - zaczął blondyn, jednak jego wypowiedź została przerwana przez nabrzmiałego penisa, gwałtownie wdzierającego się do jego ust.


Akira był trochę zaskoczony i nie do końca zadowolony. Może i był tylko dziwką,ale bez przesady, prawda?

W tym samym momencie poczuł, jak drugi z mężczyzn dosłownie zrywa z niego spodnie i bez zbędnych wstępów brutalnie wchodzi w jego wnętrze. Nastolatek zawył boleśnie , ale żaden z mężczyzn nie przestawał. Jeden penetrował go od tyłu, drugi posuwał w usta, gdy chłopak próbował się uwolnić – zarobił siarczysty policzek.


-Uspokój się kurwo, przecież tego chciałeś! - syknął nieznajomy znajdujący się tuż przy jego twarzy.

Po czym koledzy postanowili zmienić pozycję. Ten, który posuwał chłopaka, złapał go za włosy i pociągnął na łóżko, położył go na plecach,podniósł nogi do góry i powrócił do przerwanej penetracji. Drugi z mężczyzn staną po przeciwnej stronie łóżka, chwycił Akirę za ręce i związał liną nad głową chłopaka.


-Hej, co wy kurwa wyprawiacie?! - krzyknął blondyn.


W tej chwili był już mocno przerażony sytuacją, w której się znalazł i powoli zaczynał czuć jak ogarnia go panika.


Ze wszystkich sił starał się uwolnić, ale tylko wzmagał brutalne ataki napastników, którzy bez litości bili go po całym ciele.


Przestań na chwilę – odezwał się mężczyzna, który związał mu ręce,kiedy ten drugi wyjął penisa z chłopaka, ten pierwszy szybko obrócił go na brzuch i przywiązał związane ręce Akiry do ramy zmuszając jednocześnie blondyna do wypięcia tyłka. W tym momencie obydwaj mężczyźni weszli na łóżko.


-Co wy kurwa wyprawiacie ... ?! - przekleństwa blondyna przerwał dominujący ból, który nagle przeszył jego ciało.


Podwójna penetracja bez nawilżenia i rozciągania była okrutnie bolesnym doświadczeniem.

No to mam za swoje - pomyślał Akira po czym stracił przytomność.


Kiedy z nim skończyli, mężczyźni zwyczajnie wynieśli nieprzytomnego chłopaka z motelu i niezauważeni przez nikogo, pozostawili go w zaułku pobliskiego baru.



  villemo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz