środa, 29 marca 2017

Slutty & The Beast - Rozdział 1

Ach … To już chyba ten czas … Ciekawe czy jeszcze widać choć odrobinę słońca …
O tej porze roku jest go co raz mniej … Czy chmury zasłoniły już całe niebo? … Jeśli tylko otworzę oczy, będę mógł się o tym przekonać, ale … sssssss … nie otworzę oczu … moje powieki są takie ciężkie …
Ach … Zimno … Czy to właśnie tak zdechnę? W sumie to logiczne … Zdechnę z zimna, jak na sukę przystało. W końcu cóż w tym dziwnego. Jakie życie – taki koniec …


***

Hmmm jak dobrze. Ciepło? I czy ja … latam? Hahahaha czyżbym stał się aniołem?!
Ta … jasne … z suki do anioła. Hehehe ….chory ten żart... ale jest mi tak lekko i ciepło... Gdybym wiedział, że tak wygląda śmierć, umarłbym wcześniej …

***

Kiedy wreszcie udało mu się z wielkim mozołem, otworzyć wciąż nie miłosiernie piekące powieki, ujrzał …

Las … ?

Zdążyło przelecieć mu przez głowę, zanim grawitacja zrobiła swoje, a jego powieki ponownie się zamknęły.

  villemo


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz